67-letnia kobieta usłyszała wyrok za groźby wobec Jerzego Owsiaka
67-letnia Izabela M. została skazana na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu. Chodzi o internetowe komentarze.

Szacowany czas czytania: 02:33
Wyrok w sprawie gróźb pod adresem szefa WOŚP
Sąd Rejonowy w Toruniu wydał wyrok w głośnej sprawie dotyczącej gróźb kierowanych pod adresem Jerzego Owsiaka – szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 67-letnia Izabela M. została skazana na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za internetowe komentarze nawołujące do agresji wobec lidera WOŚP. Wyrok nie jest prawomocny – obrona zapowiedziała apelację.
Do sprawy doszło w styczniu ubiegłego roku. To wtedy seniorka opublikowała w sieci tekst zawierający m.in. groźbę: „giń człowieku” oraz zarzuty „dość okradania, dość twojego dorabiania się”. O tym więcej pisaliśmy tutaj:
Groźby wobec Jerzego Owsiaka na Facebooku. 66-latka z Torunia zatrzymana!
Sędzia Marcin Czarciński nie miał wątpliwości co do powagi sprawy.
Nie można przyjąć, że działania przez nią podjęte miały nieznaczne skutki, gdyż wpis został zamieszczony na ogólnodostępnym koncie pokrzywdzonego, które jest obserwowane przez ponad milion osób
– podkreślił Czarciński podczas uzasadniania wyroku, cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Kara w zawieszeniu
W ocenie sądu, kobieta działała z pełną świadomością czynu, jak i potencjalnego wpływu tekstu na innych internautów, którzy mogliby dopuścić się działań wobec Jerzego Owsiaka.
Kara (sześć miesięcy więzienia) została zawieszona na rok próby. Dodatkowo oskarżona musi zapłacić tysiąc złotych zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego. Obowiązuje ją też zakaz zbliżania się do szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na odległość mniejszą niż 50 metrów i jakiegokolwiek kontaktowania się z nim.
Wyrok wzbudził sporo emocji. Publiczność skandowała między innymi „precz z komuną”. Obrończyni kobiety, adwokat Magdalena Majkowska z Instytutu Ordo Iuris, oceniła, że:
Kara orzeczona wobec oskarżonej jest represją wymierzoną w wolność słowa i ma na celu zakneblowanie ust tym obywatelom, którzy mają inne zdanie na temat obecnej władzy czy pupilów obecnej władzy.
Jerzy Owsiak nie był obecny podczas ogłaszania wyroku. WOŚP nie komentuje oficjalnie sprawy.
AKTUALIZACJA (29.01): Jerzy Owsiak odniósł się do sprawy w środę wieczorem w wywiadzie dla TVN24.
Nie jest to uderzenie – jak próbują mówić jej adwokaci – w wolność słowa. To nie jest wolność słowa, kiedy ktoś mówi o tym, że giń człowieku. Kiedy ktoś kłamie, mówiąc o tym, że ja się bogacę na fundacji. To nie jest wolność słowa. To jest po prostu oskarżanie
– podkreśla szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (cytowany przez PAP) i dodaje, że od początku tej sprawy jest proste rozwiązanie:
Proszę powiedzieć: przepraszam, kończymy sprawę. Możemy się uściskać. I to wszystko (…) Pół roku – powiem pani tak – to minie szybko. Proszę spotkać się ze mną. Uściskamy się, zapomnieć. Proszę odejść od tych adwokatów, którą panią prowadzą w złą stronę.
Lider WOŚP zapewnił też, że zasądzony tysiąc złotych wyśle, by kobieta nie była stratna finansowo.
Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w Toruniu i regionie?
Zyskaj błyskawiczny dostęp do najważniejszych lokalnych wiadomości i dodaj portal GRA.FM do swoich preferowanych źródeł w Google. Wystarczy jedno kliknięcie gwiazdki przy naszym logo w sekcji "Najważniejsze artykuły" lub wejdź po prostu w ten link: google.com/preferences/source?q=gra.fm. To tylko chwila, a zyskujesz pewność, że nie przegapisz niczego ważnego!