Adrian Miedziński komentuje sukces Pres Toruń! [WYWIAD]
Pres Toruń został Drużynowym Mistrzem Polski! O zwycięstwie rozmawialiśmy z Adrianem Miedzińskim, byłym żużlowcem toruńskiego klubu.

Szacowany czas czytania: 01:56
Ekipa Pres Toruń ze złotem w PGE Ekstralidze
Toruń ze złotem po 17 latach przerwy! Pres Grupa Deweloperska Toruń została Drużynowym Mistrzem Polski. W rewanżowym meczu finału PGE Ekstraligi torunianie przegrali na wyjeździe z Orlen Oil Motorem Lublin 38:52, ale dzięki wysokiej wygranej w pierwszym spotkaniu u siebie (54:36), to oni ostatecznie sięgnęli po złoto.
W naszym studiu pojawił się Adrian Miedziński, który – w rozmowie z Piotrem Olszowskim – podsumował wczorajsze spotkanie i sukces Pres Toruń.
„Byłem pewny, tym bardziej patrząc na zespół z Torunia. Wszyscy są na fali”
Piotr Olszowski: Gorące emocje po wczorajszym wieczorze finałowym jeszcze trzymają. Pytanie – czy trzymają jeszcze Adriana Miedzińskiego?
Adrian Miedziński: Trzymają! Baraże w Bydgoszczy widziałem na żywo, więc tam też były ciekawe emocje. Później szybko do domu i zdążyłem oczywiście. Oglądałem mecz Torunia i serdeczne gratuluję. Na pewno ostatni raz świętowałem ten sukces w 2008 roku jeszcze na starym stadionie. Świetnie to wszystko pamiętam, więc chciałbym to przeżyć jeszcze raz. Szkoda, że już nie mogę jako zawodnik, ale ten czas leci i bardzo serdecznie gratuluję.
PO: Przypomniały Ci się faktycznie te momenty z 2008 roku ze starego stadionu, finał z Lesznem?
AM: Tak, przypomniało się dokładnie wszystko, bo to było nietypowe. Oglądałem tę oprawę w Lublinie. Była naprawdę świetna. A wtedy oprawą byli ludzie, którzy wbiegli na murawę stadionu. Tak więc inne doznania, inne emocje. Zupełnie inaczej to wyglądało w 2008 roku (…) Ten czas tak szybko leci… Ja to odczuwam jakby to było parę lat temu, a nie siedemnaście.
PO: Czy wczoraj podczas oglądania transmisji były u Ciebie nerwy? W którymś momencie pojawiło się takie powątpiewanie mimo tych 18 punktów nadwyżki?
AM: Kiedy ktoś mnie pytał o wynik tego spotkania – ja obstawiałem właśnie 49:41, że będzie dla Lublina. Kiedy ktoś mnie pytał czy zdobędziemy złoty medal? Mówię „tak” (…) Byłem pewny, tym bardziej patrząc na zespół z Torunia. Wszyscy są na fali, jadą lepiej, a ekipie z Lublina tego brakowało (…)
…
Całą rozmowę wysłuchacie poniżej: