Aeroklub w Toruniu przetrwał okupację Niemców i Rosjan. Teraz stawiają na rozwój
Aeroklub Pomorski w Toruniu obchodził niedawno 90-lecie. Spotkaliśmy się z prezesem klubu, który przybliżył nam historię i opowiedział o planach.

Szacowany czas czytania: 01:51
Niedawno aeroklub w Toruniu obchodził okrągły jubileusz: 90 lat istnienia. Lotnisko w Toruniu to wyjątkowe miejsce, schowane pośród drzew w zachodniej części miasta, które było świadkiem wielu wydarzeń. Chociaż toruńskie lotnisko wkracza w nowy etap rozwoju, to początki nie były takie proste. W roku utworzenia klubu, czyli w 1935 roku, korzystano z infrastruktury 4. Pułku Lotniczego. Kiedy przyszła druga wojna światowa, to wszystko przejęli naziści:
Niemcy zbombardowali nasze lotnisko już w pierwszym dniu wojny. 7 września 1939 r. Niemcy ulokowali się na dobre na tym lotnisku. To było zaplecze dla wojsk lotniczych Luftwaffe. Z czasów bytności Niemców pozostały dwa pasy betonowe i odwodnienia, które działają do dziś. Po wojnie aeroklub wznowił działalność, ale nie było to łatwe, bo lotnisko przejęli Rosjanie.
– opowiadał nam Jerzy Wiśniewski, Prezes Zarządu Aeroklubu Pomorskiego w Toruniu.
Jednak trudny początek nie zniechęcił lokalnych miłośników przestworzy i przez wiele lat na toruńskim lotnisku odbywało się wiele pokazów i zawodów lotniczych, między innymi tak dużych, jak chociażby Puchar Gordona Bennetta. Warto wspomnieć, że to najstarsze zawody lotnicze na świecie (od 1906 r.), rozgrywane do dziś. Aby zdobyć Puchar, zawodnicy muszą przelecieć jak najdłuższy dystans balonem na ogrzane powietrze lub gazowym, startując z jednego miejsca. Zawody te mają ogromną renomę w świecie sportów lotniczych.
Władze aeroklubu zakończyły niedawno trwający od wielu lat spór z władzami miasta. Zdaniem prezesa Aeroklubu Pomorskiego w Toruniu, lotnisko i klub czekają lata rozwoju:
Jest jakaś iskierka nadziei na dobrą współpracę z miastem. To nam się od wielu lat nie układało za czasów poprzedniego Prezydenta. Teraz prezydent Gulewski ma z nami bardzo dobry kontakt. Co dalej? Przede wszystkim rozwój, rozwój. Przybywa nam sprzętu latającego: szybowce, samoloty. Areoklub się rozwija.
W ramach porozumienia władze klubu przekazały grunty Gminie Miasta Toruń, na których powstanie nowa strefa inwestycyjna Toruń – Zachód. Więcej przeczytasz o tym: TUTAJ.