Bestialskie morderstwo. Rusza sprawa przed toruńskim sądem
Uwięziony w wersalce, pobity, podpalony - tak zginął Adam M. Proces w tej sprawie rusza w Toruniu.

Szacowany czas czytania: 01:13
Oskarżeni w tej sprawie są Adrian M. (20 l.) i Patryk I. (31 l.). 16 lutego 2025 roku w kamienicy przy ul. Kościuszki w Grudziądzu doszło do mocno zakrapianej imprezy, podczas której spożywano nie tylko alkohol, ale również narkotyki. Po wielokrotnych wizytach w pobliskim sklepie doszło do zdarzenia, w wyniku którego śmierć poniósł Adam M.
– Zarzucali Adamowi M., że jest konfidentem policji. Obaj uderzali go pięściami i nogami w twarz. Kiedy Adam M. upadł na podłogę, otworzyli wersalkę i kazali mu wejść do skrzyni. Wtedy zamknęli wieko i zaczęli po nim skakać. Mówili, że tak kończą konfidenci. Pryskali też do wnętrza, w okolice twarzy, łatwopalną cieczą i podpalali ją zapalniczką. Mężczyzna krzyczał, że się dusi, ale nie reagowali. Gdy go wyciągnęli wreszcie z wersalki, był nieprzytomny
– mówił w rozmowie z Nowościami sędzia Andrzej Walenta, rzecznik Sądu Okręgowego w Toruniu.
Po wezwaniu na miejsce policji i pogotowia ratunkowego, podjęto akcję ratowniczą, niestety nieudaną. Mężczyzna zmarł. Ustalono, że miał złamany nos, otarcia naskórka głowy i zachłysnął się krwią, a potem doznał ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej, w wyniku czego zmarł.
Jak tłumaczą się oskarżeni? Adrian M. zmienia zdanie. Raz się przyznał, aby potem odwołać zeznania. W sprawie zatrzymano pięć osób, ale to Adrian M. i Patyk I. usłyszeli zarzuty, za które grozi im do 15 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w Toruniu i regionie?
Zyskaj błyskawiczny dostęp do najważniejszych lokalnych wiadomości i dodaj portal GRA.FM do swoich preferowanych źródeł w Google. Wystarczy jedno kliknięcie gwiazdki przy naszym logo w sekcji "Najważniejsze artykuły" lub wejdź po prostu w ten link: google.com/preferences/source?q=gra.fm. To tylko chwila, a zyskujesz pewność, że nie przegapisz niczego ważnego!