Burza wokół sędziowania w play-offach. Gorący spór między Unią Oświęcim a Energą Toruń
Seria ćwierćfinałowa play-off Polskiej Hokej Ligi między Unią Oświęcim a Energą Toruń rozgrzała emocje nie tylko na lodzie, ale i poza nim. Otwarte listy, wzajemne oskarżenia o błędy sędziowskie i obawy o zdrowie zawodników – to wszystko dzieje się jeden dzień przed piątym starciem obu drużyn.

Szacowany czas czytania: 02:15
Spór między Unią Oświęcim a Energą Toruń. Otwarte listy i wzajemne oskarżenia
Ćwierćfinałowa rywalizacja pomiędzy TH Unią Oświęcim a KH Energą Toruń przeniosła się z lodowiska do przestrzeni medialnej. Władze Unii Oświęcim opublikowały list otwarty, w którym ostro skrytykowały poziom sędziowania w dotychczasowych meczach serii. Według przedstawicieli klubu z Oświęcimia brak zdecydowanych reakcji arbitrów na brutalne zagrania miał doprowadzić do poważnych urazów aż trzech ich zawodników.
W liście szczegółowo opisano kontrowersyjne sytuacje z pierwszych spotkań – w tym brutalny faul na Romanie Diukowie, który zakończył się jego poważną kontuzją, oraz atak kolanem na Martina Kasperlíka. Działacze Unii zarzucają sędziom brak konsekwencji i niechęć do korzystania z systemu wideoweryfikacji, co ich zdaniem wpływa nie tylko na bezpieczeństwo zawodników, ale i na przebieg rywalizacji.
Cały list Unii znajdziecie tutaj.
Odpowiedź Energi Toruń: „hokej na lodzie jest sportem twardym i dynamicznym”
Na reakcję KH Energi Toruń nie trzeba było długo czekać. Klub z Torunia w swoim oświadczeniu podkreślił, że hokej na lodzie to sport twardy i dynamiczny, a kontrowersje sędziowskie pojawiają się w każdej serii play-off. Zdaniem torunian, również ich drużyna doświadczyła wielu decyzji arbitrów, które mogły budzić wątpliwości. Jednak – jak zaznaczają – nie zamierzają prowadzić publicznej licytacji na liczbę błędów sędziowskich, bo to nie służy sportowi.
Toruńscy działacze odnieśli się także do zarzutów o brutalność gry, podkreślając, że emocje i kontaktowa gra są nieodłączną częścią fazy play-off. Jednocześnie wyrazili poparcie dla dyskusji o poprawie poziomu sędziowania, jednak ich zdaniem powinna ona toczyć się wewnątrz struktur ligi, a nie poprzez medialne spory.
Pozostajemy skupieni na walce sportowej i przygotowaniu do kolejnych spotkań serii. Szanujemy naszego rywala z Oświęcimia i wierzymy, że o wyniku tej rywalizacji zadecyduje sportowa postawa zawodników na lodzie, a nie medialna rywalizacja na listy otwarte czy kompilacje sędziowskich pomyłek.
Bo play-off wygrywa się charakterem, sportową postawą, grą i drużyną – nie montażem klipów.
Zobacz: KH Energa dzielnie walczy o medale. Dużo zdjęć [GALERIA]
Sportowe emocje i walka o półfinał
Po czterech meczach ćwierćfinałowej serii jest remis 2:2. Pierwsze spotkanie w Oświęcimiu wygrała Energa Toruń, kolejne padło łupem gospodarzy, a w Toruniu zespoły podzieliły się zwycięstwami. Do awansu potrzebne są cztery wygrane, a kolejne starcie już w niedzielę w Oświęcimiu. Niezależnie od wyniku, rywalizacja wróci jeszcze na toruński Tor-Tor na szósty mecz, zaplanowany na wtorek 10 marca.