Czy tężnie w Toruniu są bezpieczne? Wiemy kiedy były konserwowane
Naukowcy z krakowskiego Uniwersytetu Rolniczego opublikowali badania, według których dużym problemem tego typu obiektów są bakterie i grzyby, które mogą znajdować się w aerozolu wdychanym przez ludzi.

Szacowany czas czytania: 02:33
W ostatnich dniach sensację wzbudziły badania naukowców z Krakowa. Według nich w aerozolach, które są wokół tężni rekreacyjnych mogą być obecne bakterie, a także grzyby. Dzieje się tak, gdy woda solankowa nie jest kontrolowana i wymieniana. A warto podkreślić, że w tego typu obiektach, podobnie jak w fontannach miejskich, mamy do czynienia z zamkniętym obiegiem wody.
W Toruniu mamy aż cztery tak zwane mikrotężnie – trzy z nich powstały w ramach głosowania w budżecie obywatelskim. Zapytaliśmy Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Bydgoszczy, o tężnie w regionie. Czy możemy bezpiecznie z nich korzystać?
Wymagania dla urządzeń lecznictwa uzdrowiskowego, w tym tężni solankowych stosowanych w ramach działalności uzdrowiskowej, określa rozporządzenie Ministra Zdrowia. I mówimy tutaj o tężniach, które są zlokalizowane na terenie Inowrocławia czy Ciechocinka. One funkcjonują zgodnie z obowiązującą instrukcją funkcjonalną tężni solankowej. Dokument ten określa między innymi zakres i częstotliwość monitorowania jakości używanej wody oraz aerozolu. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Inowrocławiu oraz Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Aleksandrowie Kujawskim realizują tam bieżący nadzór nad stanem higieniczno-sanitarnym, tężni solankowych, a badania w zakresie fizyko-chemicznym i mikrobiologicznym oraz samego aerozolu spoczywają na zarządcy obiektu.
– mówi Łukasz Betański, rzecznik prasowy WSSE w Bydgoszczy. Co w takim razie z toruńskimi mikrotężniami?
W przypadku tych mniejszych tężni osiedlowych przepisy nie nakładają na organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej obowiązku dotyczącego badania w zakresie mikrobiologicznym czy fizyko-chemicznym roztworu krążącego w obiegu tak zwanych mikrotężni. Za utrzymanie i ustalenie zasad zachowania w sąsiedztwie tak zwanych mikrotężni, a tym samym zapewnienie bezpieczeństwa, odpowiedzialni są właściciele lub zarządzający tego rodzaju obiektami. Woda w fontannach także nie podlega badaniom laboratoryjnym wykonywanym przez Państwową Inspekcję Sanitarną. Fontanny także posiadają w większości obieg zamknięty, co może przyczyniać się do rozwoju wielu różnych drobnoustrojów chorobotwórczych.
Po odpowiedzi regionalnego sanepidu postanowiliśmy zatem zapytać Urząd Miasta Torunia o bezpieczeństwo korzystania z toruńskich mikrotężni. Kto o nie dba?
Wydział Środowiska i Ekologii jest zarządcą tężni z ramienia UMT. Tężnie, jak i fontanny miejskie, przekazane zostały do bieżącej konserwacji Toruńskim Wodociągom. Przed uruchomieniem tężni Toruńskie Wodociągi wykonują przegląd techniczny oraz wymieniają solankę w zbiornikach, a w trakcie sezonu sprawują nadzór nad ich prawidłowym funkcjonowaniem. W przypadku uszkodzenia lub awarii Wydział Środowiska i Ekologii występuje do firm specjalistycznych o wykonanie naprawy. Tężnie w Toruniu uruchomione zostały pod koniec kwietnia br., został przeprowadzony przegląd i konserwacja. Utrzymaniem czystości – raz w tygodniu – zajmuje się odrębna firma sprzątająca.
– powiedziała nam Magdalena Winiarska z Biura Prasowego UMT.
W Toruniu powstały cztery mikrotężnie – na osiedlu przy ul. Wojska Polskiego, na Barbarce, przy ul. Okólnej koło Domu Muz, a także w Porcie Drzewnym.