Dramatyczne wydarzenia w klubie przy Kociewskiej. Zapadł wyrok
Paweł W., który w maju 2025 roku bestialsko przygniótł małżeństwo samochodem przy ul. Kociewskiej doczekał się surowej kary 11 lat więzienia. Wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu nie jest prawomocny.

Szacowany czas czytania: 02:35
Przypomnijmy, że chodzi o zdarzenie spod klubu padlowego. Podejrzany wyszedł z budynku i miał celowo autem przygnieść parę do ściany, co doprowadziło do znacznych obrażeń. Wszystko po wcześniej kłótni podczas imprezy.
Mężczyzna ma jednak więcej na sumieniu. Nie przyznał się do usiłowania zabójstwa, ale potwierdził, że był nietrzeźwy w tamtym momencie, więc prowadził pojazd pod wpływem alkoholu – miał dwa promile w wydychanym powietrzu. Ponadto przyznał się do spowodowania obrażeń i awantury w lokalu.
Prokurator domagał się oskarżenia o usiłowanie zabójstwa, za co grozi nawet dożywocie. Sąd jednak uznał, że Paweł W. chciał mocno poturbować parę, ale nie miał zamiaru zabić pokrzywdzonych. Ponadto stwierdzono, że jest uzależniony od alkoholu i social mediów, dlatego zostanie skierowany na terapię.
Oprócz tego mężczyzna otrzymał zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych przez okres 5 lat i nie będzie mógł prowadzić pojazdów przez pięć lat. Wyrok nie satysfakcjonuje żadną ze stron. Adwokat oskarżonego będzie się domagał obniżenia kary pozbawienia wolności, zaś oskarżenie prawdopodobnie wręcz przeciwnie i zmiany kwalifikacji czynu na usiłowanie zabójstwa.
Co dokładnie się wydarzyło?
Rok temu śledczy ustalili przebieg zdarzeń, o czym poinformowała prokuratura.
– Z dotąd poczynionych ustaleń wynika, że 24.05.2025 r. w godzinach wieczornych, w klubie sportowym przy ul. Kociewskiej w Toruniu odbywała się rocznicowa impreza. Brali w niej udział między innymi Paweł W. oraz małżonkowie Marta i Filip S. W jej toku, doszło do agresywnej wymiany zdań pomiędzy Pawłem W. i Filipem S. Obaj postanowili udać się na zewnątrz klubu. Paweł W. – wychodząc, umyślnie uszkodził bądź zniszczył: drzwi wewnętrzne o wartości 1000 zł, komputer wraz monitorem o wartości 4000 zł i kasę fiskalną o wartości 3500 zł, powodując straty w łącznej wysokości 8500 zł na szkodę właściciela klubu.
Następnie Paweł W. wsiadł do samochodu marki Skoda Fabia i umyślnie wjechał bezpośrednio w stojących już przed budynkiem małżonków S. doprowadzając do zderzenia z nimi i w konsekwencji przyparcia ich przednią częścią samochodu do ściany budynku. Na skutek tego Marta S. doznała licznych obrażeń ciała, a w szczególności złamań i uszkodzeń kończyn dolnych, obrażeń twarzoczaszki, w tym zębów oraz mnogich powierzchownych obrażeń skóry, natomiast Filip S. doznał złamań kilku kręgów, żeber oraz kości kulszowej, naruszających czynności narządów ich ciała na czas powyżej dni 7 w rozumieniu Kodeksu karnego. Zamierzonego celu – zabójstw, jednakże nie osiągnął z uwagi na niezwłocznie udzielenie pokrzywdzonym wezwanej pomocy medycznej.
Następnie Paweł W. zbiegł z miejsca zdarzenia odjeżdżając kierowanym przez siebie pojazdem. Będąc na ul. Bartkiewiczówny zgłosił Policji potrzebę interwencji podając, że uciekł przez grupą agresywnych osób. Badania trzeźwości Pawła W. wykazało, że kierując samochodem znajdował się w stanie nietrzeźwości o stężeniu 0,89 mg/l (1,87 promila) alkoholu w wydychanym powietrzu.
– mogliśmy przeczytać w oficjalnym komunikacie Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w Toruniu i regionie?
Zyskaj błyskawiczny dostęp do najważniejszych lokalnych wiadomości i dodaj portal GRA.FM do swoich preferowanych źródeł w Google. Wystarczy jedno kliknięcie gwiazdki przy naszym logo w sekcji "Najważniejsze artykuły" lub wejdź po prostu w ten link: google.com/preferences/source?q=gra.fm. To tylko chwila, a zyskujesz pewność, że nie przegapisz niczego ważnego!