Radio Gra Toruń Home

Muzyka Wybrana Dla Ciebie • Radio Gra Toruń 88.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube

Drogi zamiast przedszkola? Głośny spór w Lubiczu

Facebook

Drogi zamiast przedszkola? "Nie zgadzamy się, żeby nasze dzieci ponosiły konsekwencje tej niegospodarności, opieszałości w działaniach" - mówią mieszkańcy gminy Lubicz. Wczoraj podczas sesji Rady Gminy w Lubiczu miało miejsce ważne dla tej społeczności głosowanie. 

fot. Urząd Gminy Lubicz

W 2021 roku gmina Lubicz otrzymała dofinansowanie z Polskiego Ładu na budowę nowego budynku dla przedszkola publicznego Chatka Puchatka w Lubiczu Górnym. Obecny budynek – ze względu na swój stan techniczny – miał zostać wyburzony. Gmina ogłosiła przetarg jesienią ubiegłego roku. Otwarto oferty w przetargu… i tu sprawa się urywa. Na zamiarach się skończyło, ponieważ gmina postanowiła przesunąć środki z dofinansowania na inwestycje drogowe.

O tym decydowali radni podczas wczorajszego posiedzenia – dokładnie o zmianach w budżecie, które uwzględniały wspomniane przesunięcie funduszy. Ostatecznie – po burzliwej dyskusji – nie przyjęto projektu uchwały (było 7 głosów „za” oraz 7 głosów „przeciw”). Nie ma więc zgody na przesunięcie środków na inwestycje drogowe, ale nie oznacza to również przekazania środków na budowę przedszkola.

Moim zdaniem radni podjęli najgorszą z możliwych decyzji, bo ani nie mamy jednej inwestycji, ani nie możemy jej zamienić na drugą. Nie jestem w stanie powiedzieć, co dalej, bo mnie decyzja radnych po prostu zaskakuje

– mówi dla PiK wójt gminy Lubicz Marek Nicewicz.

Na sesji rady Lubicza pojawili się rodzice, którzy domagają się budowy przedszkola, zwracając uwagę na zły stan techniczny obecnego budynku.

Przedszkole jest w stanie opłakanym. W grupach, gdzie są dzieci, są grzejniki umieszczone na cegłach, przecieka dach, są rozłożone ścierki na podłodze w przedszkolu, żeby ta woda z dachu spadała na ścierki… 

– wyjaśnia Marta Kamińska, przewodnicząca rady rodziców w przedszkolu publicznym Chatka Puchatka w Lubiczu Górnym. Wójt gminy Lubicz podkreśla, że budynek rzeczywiście nadaje się do przebudowy, ale jego stan techniczny nie jest na tyle zły, żeby zagrażał bezpieczeństwu dzieci, więc odłożenie tej inwestycji w czasie i finansowe przygotowanie się do zadania jest możliwe.

W całej sprawie przewija się również wątek Zakładu Usług Komunalnym w Lubiczu – gmina przekazała środki na podreperowanie problemów finansowych spółki. Zdaniem rodziców – te środki można było przeznaczyć na przedszkole. Chodzi o kwotę około 5 milionów złotych.

Kiedy otworzyli oferty okazało się, że nie ma na to [budowę przedszkola – dop. red.] środków w budżecie… Tylko, że w tym samym czasie (…) łatwą ręką i dosyć szybko przeznaczali ponad 5,7 mln na zadłużenie spółki ZUK

– podkreśla Marta Kamińska i dodaje, że to są pieniądze, których brakowało do powstania nowego przedszkola:

My się nie zgadzamy, żeby nasze dzieci dzieci ponosiły konsekwencje tej niegospodarności, opieszałości w działaniach… Nie chcemy teraz słuchać, że tych pieniędzy nie ma, bo te pieniądze były, ale zostały przeznaczone na coś zupełnie innego. 

Wójt podkreśla, że środki przeznaczone na ZUK poszły m.in. na wykup kanalizacji wybudowanej przez spółkę, ponieważ spółka utraciła dofinansowanie i trzeba było ponieść ten koszt:

Natomiast pozostałe kwestie związane z finansowaniem ZUK-u stawiają w trudnej sytuacji, ponieważ albo ratujemy spółkę i nie poniesiemy jeszcze większych strat w związku z nieprawidłowościami, jakie się w spółce pojawiły i problemami finansowymi, albo zamykamy oczy, brniemy w kolejne kredyty, wiedząc, że za chwilę spadnie na nas jarzmo jeszcze większych strat związanych z działalnością spółki

– tłumaczy Marek Nicewicz i dodaje:

Koszt budowy tego przedszkola to jest ponad 9,3 mln zł. Nie pozwala to z funduszy gminy dołożyć 4 milionów, żeby zrealizować zadanie w tym roku. Żeby nie przepadły nam pieniądze z promesy – albo możemy zadanie podzielić (tutaj się nie da wybudować połowy przedszkola, więc z tej furtki nie korzystamy), albo możemy zamienić zadanie. W związku z tym, żeby nie stracić prawie 5 milionów złotych, zaproponowałem aby wykorzystać te środki na budowę dróg. 

Rodzice zarzucają gminie opieszałość w działaniach, których efektem było opóźnienie działań związanych z realizacją inwestycji. Marek Nicewicz odnosi się do zarzutów rodziców:

Zgłaszając inwestycję do promesy nie mieliśmy projektu budowlanego…

Marek Nicewicz odnosi się do sprawy również na stronie urzędu w Lubiczu.

(Katarzyna Grochowalska-Brzoskowska)

 

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 2024-03-04