StartWiadomości dnia

Dyskusje na temat toruńskiego Metronu

Sprawą zajmuje się Mikołaj Bogdanowicz, bo jego zadaniem jako wojewody, jest po wyroku sądu odebrać mienie, które należy do skarbu państwa – jak sam przyznaje natrafił na pewne kłopoty – brak współpracy z zarządem spółki, który nie udzielił podstawowych informacji, nie dostarczył sprawozdań finansowanych za ostatnie lata i informacji o majątku spółki:

„Kontynuacja produkcji jest niemożliwa w miejscu, w którym się w tej chwili znajduje spółka Metron ze względu na to, że kilka lat temu został przyjęty plan zagospodarowania przestrzennego, który uniemożliwia prowadzenie takiej działalności w tym miejscu” –  mówi wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz. Spółka w styczniu zgodziła się spełnić warunki, na których miałaby zostać przejęta przez państwową Agencję Rozwoju Przemysłu . Obecnie do 31 marca Leszek Pilarski Prezes Metronu  ma czas na przygotowanie m.in. biznes planu. To ostatnia szansa na uratowanie firmy, która zadłużona jest na 150 milionów złotych. Pracownicy widzą jednak szansę na reaktywację:

Ten zakład zamknięty został w ubiegłym roku, a obecnie na zdjęciach zrobionych w środku możemy zobaczyć smutną PRL-owską rzeczywistość:

-mówił Leszek Pilarski Prezes Zarządu Metronu.

 

Marta Manerowska

Zostaw komentarz