Toruń Zachód to przyszłość, czy wciąż przeszłość [FELIETON]
Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl żartobliwych felietonów podsumowywujących najważniejsze wydarzenia z naszego miasta.

Szacowany czas czytania: 01:13
Strefa Toruń Zachód to wielkie nadzieje
Toruń to przepiękne miasto, ale mam wrażenie, że od pewnego czasu jakby przestało się rozwijać. Nie mówię tu o nowych inwestycjach typu linia tramwajowa, czy most, ale o nowych miejscach pracy. Teraz podobno ma się to zmienić. Mówiąc teraz, mam na myśli 2032 rok, bo do tego czasu powstanie cały obszar inwestycyjny Toruń – Zachód. Władze cieszą się, że to będzie nowe centrum biznesowe miasta i powiem Wam szczerze, mocno trzymam kciuki, żeby tak było. Żeby obecny dziki zachód dogonił zachód nie tylko z nazwy. Wiecie, problemu nie stanowi wybudowanie biurowców. Problemem jest ciekawa oferta dla firm, które chętnie wejdą w strefę Toruń Zachód i stworzą nowe miejsca pracy. Realnej pracy dla wielu ludzi, a nie małe inkubatory w ramach współpracy z uczelnią. One też są ważne, ale Toruń potrzebuje dużych kroków, bo wciąż bliżej nam do przeszłości niż przyszłości.
Tym bardziej, że lasy blisko, a jak wiadomo, najlepsi pracownicy to tacy, co potrafią się chować, bo jak to mówią przedsiębiorcy, w dzisiejszych czasach ciężko znaleźć dobrego pracownika. Zresztą, ostatnio mój kolega opowiadał, że u niego w firmie szef zapytał nowego gościa, co oznacza fakt, że spóźnił się do pracy po raz czwarty. Gość odpowiedział, że oznacza to, że jest czwartek!
Pozdrawiam serdecznie i z fartem!