StartSport

Energa Manekin z piątą wygraną!

Piąty triumf z rzędu Energa Manekin zawdzięcza przede wszystkim świetnej postawie Tomasza Kotowskiego oraz Konrada Kulpy.

Derbowy pojedynek lepiej rozpoczęli bydgoszczanie. Lider Lotto Zooleszcz Gwiazdy, Asuka Machi pokonał Konrada Kulpę, choć to torunianin wygrał pierwszego seta, a w drugim prowadził już 9:8 i miał serwis. Japończyk wytrzymał jednak presję i zwyciężył cały mecz 3:1.

Do remisu doprowadził Ng Pak Nam, który pokonał bydgoszczanina Artura Grelę również 3:1. Reprezentant Hongkongu bez większych problemów poradził sobie z ambitnie grającym zawodnikiem zespołu gospodarzy.

Pierwszym kluczem do zwycięstwa okazał się pojedynek Tomasz Kotowskiego z Viacheslavem Burovem. Torunianin nigdy wcześniej nie pokonał Rosjanina.

Już w pierwszym secie Tomek prowadził 5:0 – chwalił swojego zawodnika Grzegorz Adamiak. Doświadczony Burov potrafił jednak wyjść obronną ręką i wygrał 11:9. Następnie rozpoczęły się „tenisowe szachy”. Kotowski wiele razy stosował szybki serwis co przynosiło mu wiele punktów i po czterech setach był remis 2:2. W piątym secie „Kotek” przegrywał 8:10. Zagrał wtedy bardzo ryzykownie i to się opłaciło, zdobył 4 kolejne punkty i pokonał Burova 12:10, a w całym meczu 3:2 – powiedział trener Energi Manekina.

Torunianie nie za długo cieszyli się z prowadzenia bowiem w pojedynku dwóch zagranicznych liderów, lepszy okazał się zawodnik z Bydgoszczy. Asuka Machi pokonał Ng Pak Nama i przywrócił nadzieje kibicom Lotto Zoooleszcz Gwiazdy.

O wszystkim zdecydował więc pojedynek deblowy. Od tego sezonu, w przypadku remisu 2:2, o zwycięstwie rozstrzyga mecz gry podwójnej. Akurat w zespole Energi Manekina parę deblową stanowią Konrad Kulpa i Tomasz Kotowski, aktualni Mistrzowie Polski w tej konkurencji. Najlepszy duet w kraju nie zawiódł swoich kibiców.

Trochę nerwów było – stwierdził Grzegorz Adamiak. Przy prowadzeniu 1:0, w drugim secie Kulpa i Kotowski prowadzili już 10:8, ale Burov i Grela wybronili się i wygrali tę partię 12:10. Trzeci, decydujący set to było pewne zwycięstwo torunian i to dało nam wygraną w całym meczu – podsumował szkoleniowiec Energi Manekina.

Warto wspomnieć, że podczas meczu w Bydgoszczy zawodników z Torunia, głośnym dopingiem, wspierała liczna grupa kibiców. Byli oni świadkami 5. wygranej z rzędu zespołu Energi Manekina. Pomimo zwycięstwa zespół z grodu Kopernika spadł na drugie miejsce w tabeli i został wyprzedzony przez Dekorglass Działdowo, który swój pojedynek wygrał 3:1.

Kolejny mecz Energa Manekin rozegra już w sobotę w Lęborku, z Pogonią. Początek pojedynku o godz. 18:00.

 

żródło: www.energaktstorun.pl

Zostaw komentarz