Felieton. Co tak naprawdę napędza nas w wakacje?
Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl wakacyjnych felietonów, opisujących, podróże wakacyjne, przygody, doświadczenia i absurdy.

Szacowany czas czytania: 01:13
Dlaczego podróżujemy?
Trudno powiedzieć jednoznacznie, co napędza nas w wakacje. Dla jednych chęć odpoczynku, dla drugich potrzeba przeżycia przygody i poznania nowych ludzi, a jeszcze dla innych pochwalenie się zdjęciami z wakacji. Cokolwiek nami kieruje, myślę, że ważne jest, by się dobrze przy tym bawić. Może nie tak dobrze jak nasi rodacy, którzy zorganizowali ognisko na dachu hotelu i wywołali zamieszki w mieście, ale wciąż chodzi o dobre samopoczucie. Dobrze jest też przywieźć ze sobą jakieś pamiątki. Osobiście nie polecam serów pleśniowych z Francji, trzymanych w bagażu podręcznym. Możemy też liczyć na to, że ktoś będzie o nas pamiętał. Kiedyś poprosiliśmy kolegę, który wracał z Afryki, żeby przywiózł nam magnes i przywiózł… w tabletkach. I wiecie co? Pośród tych wszystkich przywar i anegdot, które przez ostatnie miesiące wymieniałem, myślę, że niektóre z nich sprawiają, że te wakacje są wyjątkowe.
Dlatego ubierajmy z dumą sandały na skarpety i szukajmy pierogów we włoskich restauracjach! Tylko uważajmy może z mówieniem po polsku za granicą. Jeden mój kolega poszedł z bólem zęba na wakacjach w Anglii. Z wizytą wrócił bez połowy zębów. Zapytałem, jak to możliwe. Odpowiedział: zrozumiałem na migi, że pyta, który ząb wyrwać, to pokazałem, że ten…
Pozdrawiam serdecznie i z fartem!