Felieton. Dziki, łosie i wilki w Toruniu. Czy zbliża się sezon polowań?
Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl wakacyjnych felietonów - opisujących przygody, doświadczenia i wakacyjne absurdy.

Szacowany czas czytania: 01:00
Wilki w Toruniu
Korzystając z okna pogodowego, siedziałem ostatnio na bulwarze i naszła mnie pewna myśl. Czy ktoś z Was kiedykolwiek złapał wilka przez to, że siedział na betonie? W młodości często słyszałem to określenie i zawsze się zastanawiałem, skąd w mieście nagle znalazłby się wilk! Mało tego, jak, mając niespełna 10 lat, miałbym dać radę go złapać w pojedynkę. Oglądałem walkę DiCaprio (nie mylić z polskim DiKarpio) z niedźwiedziem i wiem, że, pomimo lat doświadczenia życia w miejskiej dżungli, teraz też nie dałbym rady. Tym bardziej, że, jak na złość, wilków w lasach naszego regionu przybywa. Skoro po mieście chodzą dziki i łosie, to dlaczego nie wilki? Dzikie zwierzęta przenikają do naszej rzeczywistości na tyle, że my, ludzie, musimy się adaptować w nowych warunkach. Niektóre sytuacje dochodzą do takich absurdów, że myśliwi chodzą na polowania ze sprzętem wędkarskim tylko po to, żeby zwierzyna myślała, że idą na ryby…
Pozdrawiam serdecznie i z fartem!