Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Felieton. Nietypowe pamiątki z wakacji. Co przywozimy z podróży?

Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl wakacyjnych felietonów - opisujących przygody, doświadczenia i wakacyjne absurdy.

pamiątki z wakacji

Szacowany czas czytania: 01:15

Co przywozimy z wakacji?

Lubicie przywozić pamiątki z wakacji? Podobno im człowiek dłużej chodzi po ziemi, tym mniej rzeczy go zaskakuje. Chociaż przyznam się, że jest jedna rzecz, która dziwi mnie za każdym razem, jak o niej słyszę. Nie wiem, czy macie wśród swojej rodziny, albo wśród bliskich znajomych, osoby, które nazywam „podróżującymi survivalowcami”. Jak ich rozpoznać? Najprościej rzecz ujmując, „podbierają” hotelowe rzeczy. Chociaż nie raz spotkałem się z określeniem, że są to „darmowe pamiątki”. Nie da się ukryć, że gratis to uczciwa cena, ale zawsze jestem w szoku, jak osoby najczęściej korzystające z pobytu w drogich hotelach przywożą ze sobą ręczniki, szlafroki i, co lepsze, żarówki. Podobno najbardziej doświadczeni mają ze sobą zawsze zestaw małego majsterkowicza, gdyby jednak czegoś nie udało się odkręcić przy użyciu rąk. Podobno wiecie, jaka czynność wykonywana rolką papieru toaletowego przywiezionego z drogiego hotelu przywołuje masę wspomnień. Nie wiem, jakim cudem… może za sprawą piasku? Chyba jednak lepiej nie zgłębiać tego tematu.

W tych hotelach to też różnie bywa. Kolega kiedyś pracował na recepcji i opowiadał, że jeden gość hotelowy przyszedł do niego rano na recepcję i powiedział, że: „zasłał łóżko”. Kolega się ucieszył, że bardzo dobrze, że to pomocne! Na co gość odpowiedział: „oj nie bałdzo”.

Pozdrawiam serdecznie i z fartem!

Artur Stochla

REKLAMA