Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Felieton. Podróże wakacyjne: jedni zapominają o ręczniku, inni o rodzinie

Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl wakacyjnych felietonów, opisujących, podróże wakacyjne, przygody, doświadczenia i absurdy.

Podróże wakacyjne.

Szacowany czas czytania: 01:02

Podróże wakacyjne…

mają to do siebie, że, choćby nie wiem, jak bardzo człowiek się do nich przygotowywał, to i tak o czymś zapomni. Od jakiegoś czasu sukcesywnie robię listę rzeczy, których nie może zabraknąć na moim wyjeździe, a i tak na miejscu okazuje się, że czegoś brakuje. Pół biedy, jak jest to coś, co spokojnie mogę kupić w sklepie. Gorzej, jak jest to rzecz, bez której wycieczka nie może się odbyć. Kilka dni temu przeczytałem o mężczyźnie, który, jadąc na wycieczkę z Francji do Maroka, zapomniał, że zostawił żonę na stacji benzynowej.

Co gorsza, zorientował się dopiero 300 km dalej. Poza tym, w samochodzie, na tylnym siedzeniu, spała 22-letnia córka, która również tego nie zauważyła. Służby szybko zareagowały i zguba się odnalazła, ale nie ma co ukrywać, że kierowca, zapominając o żonie, z pewnością może już zapomnieć o spokoju i odpoczynku. Podobną sytuację ma mój kolega, który mówi, że tego lata żona nie daje mu spokoju. Zapytałem, dlaczego, to odpowiedział: „ciągle podkreśla, że mam dwie wady, mówi, że jej nie słucham i coś tam jeszcze.”

Pozdrawiam serdecznie i z fartem!

Artur Stochla

REKLAMA