Felieton. Wakacje autostopem? Zobacz jak nie podróżować
Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl wakacyjnych felietonów, opisujących, podróże wakacyjne, przygody, doświadczenia i absurdy.

Szacowany czas czytania: 01:00
Wakacje autostopem bywają ciekawe
Podróżowaliście kiedyś na stopa? Przyznam szczerze, że zdarzało mi się korzystać z tego środka transportu. Człowiek poznawał wtedy wiele osób i nieprawdopodobnych historii. Wiadomo, teraz mamy niepewne czasy i lepiej zawsze jechać z kimś niż samemu, chociaż to też nie jest wykładnik sukcesu. Lata temu chcieliśmy jechać stopem na popularny rockowy festiwal, wszystko szło dobrze do momentu, kiedy gość nagle nie zatrzymał się w lesie i nie kazał nam wysiadać. Odjeżdżając, zaczął się śmiać, a my, zamiast koncertu The Prodigy, spędziliśmy noc pod wiatą przystanku. Na szczęście mieliśmy prowiant i karimaty, więc koniec końców wyjazd należał do udanych. Myślę, że o to właśnie chodzi w wakacjach, by nawet najmniejsze niepowodzenia traktować jako przygodę!
Podczas podróży autostopem można spotkać naprawdę ciekawych ludzi. Kolega opowiadał mi kiedyś, że wracał z wakacji znad morza i zapytał kierowcy, dokąd jedzie. Odpowiedział mu, że do Baden Baden. A ty? – spytał kierowca. Na co mój kolega odpowiedział zgodnie z prawdą: „Do Torunia, Torunia”.
Pozdrawiam serdecznie i z fartem!