Felieton. Hiszpańskie metody na wakacje bez dzieci
Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl wakacyjnych felietonów, opisujących, podróże wakacyjne, przygody, doświadczenia i absurdy.

Szacowany czas czytania: 01:11
Wakacje bez dzieci nie są takie proste
Podobno dla wielu osób najgorszym momentem podczas robienia zakupów w dzieciństwie był moment, kiedy rodzic zostawiał człowieka samego przy kasie z koszem pełnym zakupów. Chociaż nie… najgorzej to, jak kasjerka zdążyła wszystko zeskanować i trzeba było powiedzieć, że rodzic zaraz wróci i zapłaci. Trwało to chwilę, ale koniec końców rodzic zawsze wracał. Okazuje się jednak, że nowy poziom traumy został odblokowany w Hiszpanii. Do niecodziennej sytuacji doszło na lotnisku El Prat w Barcelonie. Rodzice 10-letniego chłopca wybierali się na wakacje, niestety kiedy okazało się, że jego paszport jest nieważny, postanowili zostawić chłopca na lotnisku, a sami wsiedli do samolotu. Służby szybko zadziałały i rodziców roku wyprowadzono z samolotu. Tłumaczyli, że oglądali film Terminal z Tomem Hanksem i uznali, że młody nie będzie miał tak źle. Podobno skontaktowała się z nimi już opieka społeczna i reżyser filmu „Kevin sam w domu”.
Ponadto, pracownicy lotniska obawiają się, że takich niespodzianek może być więcej. Zdaniem naukowców linie lotnicze czeka rewolucja. Już niedługo pasażerowie będą potrzebowali tylko trzy godziny na podróż dookoła świata: godzinę na przelot i pozostałe dwie aby się dostać z lotniska do domu.
Pozdrawiam serdecznie i z fartem!