Felieton. Wakacje w domu? Nie pozwól sobie tego odebrać
Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl wakacyjnych felietonów, opisujących, podróże wakacyjne, przygody, doświadczenia i absurdy.

Szacowany czas czytania: 01:03
Brakuje powodów do narzekań
Spędzam wakacje w domu i wiecie co? Martwią mnie zmiany klimatu. Połowa wakacji, a słońca jak na lekarstwo. Co to za lato, kiedy nie można ponarzekać na to, że jest za gorąco! Gdyby nie ten deszcz, to rzekłbym nawet, że jest dobrze. Temperatura odpowiednia, słońce nie pali. Do czego to doszło. Tak się nie da żyć, słuchajcie. Obawiam się, że żeby móc sobie po naszemu ponarzekać, trzeba będzie jechać za granicę. Chociaż to też zależy, gdzie, bo przecież są kraje, gdzie wydamy mniej albo tyle samo, co u nas. To jak narzekać, jak ceny podobne. Wiem! Trzeba jeździć tam, gdzie drogo, leje i woda w basenie za zimna. Świat się kończy! Tylko czekać, aż zaczniemy się uśmiechać na ulicy.
Chociaż z drugiej strony, narzekanie też trzeba sobie dawkować. Mój kolega, po kilkunastu latach w szczęśliwym związku, rozwodzi się! Właśnie z powodu narzekania. Mówił, że już nie może słuchać narzekań żony, która od 7 miesięcy powtarza mu to samo! Żeby wyniósł w końcu choinkę na śmietnik…
Pozdrawiam serdecznie i z fartem!