Felieton. Wakacje za granicą. Dlaczego zachowujemy się inaczej?
Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl wakacyjnych felietonów, opisujących, podróże wakacyjne, przygody, doświadczenia i absurdy.

Szacowany czas czytania: 00:48
Wakacje za granicą bywają zgubne
Czy macie czasem wrażenie, że ludziom na wakacjach odbija palma? Wbrew pozorom nie mam tu na myśli zjawiska atmosferycznego związanego z palmą i silnym wiatrem, a raczej wakacyjnym szaleństwie objawiającym się chociażby niekontrolowanym zakupoholizmem albo stylem życia, jakby jutra miało nie być. Później słyszymy wieści ze świata, że nasi rodacy urządzili grilla na dachu hotelu albo że rekordzista nie wsiadł do samolotu, bo zabrał 20 kg kamieni z plaży. Jednak na to, co mówią o nas w hotelach, brałbym poprawkę.
Kiedyś anulowano mi nagle rezerwację i musiałem znaleźć nowy nocleg w pośpiechu. Wchodzę do hotelu i pytam, jakie są ceny za pokój – recepcjonista odpowiada, że pokój na pierwszym piętrze 300 euro, na drugim 200, a na trzecim 100. Wybrałem więc ten na trzecim piętrze, na co recepcjonista: przykro mi, ale nasz hotel jest jednopiętrowy…
Pozdrawiam serdecznie i z fartem!