Toruń nie sprzeda Fortu Jakuba. „Nie możemy stracić z zasobu miasta tej perły”
Po konsultacjach z Radą Dziedzictwa Kulturowego miasto zdecydowało o zatrzymaniu zabytku i rozpoczęciu starań o środki na jego zabezpieczenie.

Szacowany czas czytania: 01:20
Fort Jakuba w Toruniu
Fort Świętego Jakuba nie zostanie sprzedany. Jak poinformował prezydent Torunia Paweł Gulewski, po konsultacjach z Radą Dziedzictwa Kulturowego podjęto decyzję o pozostawieniu obiektu w zasobach miasta.
Fort powstał w latach 20. i 30. XIX wieku, pełniąc przez lata różne funkcje militarne, ale też mieszkalne. Po 2018 roku budynek stał pusty, a miasto rozważało różne scenariusze jego przyszłości, w tym utworzenie muzeum gen. Zawackiej. Miasto nie znalazło jednak środków na realizację tej inwestycji. Rozważano także sprzedaż.
Rada Dziedzictwa po wnikliwych analizach, badaniach, konsultacjach ze środowiskiem konserwatorów, historyków stwierdziła, że nie możemy stracić z zasobu miasta tej perły
– zaznacza Gulewski i dodaje:
Nie zamierzamy sprzedawać Fortu Jakuba. Będziemy dalej zastanawiać się nad jego przyszłością, a w międzyczasie chcemy jak najszybciej skutecznie zabezpieczyć jego substancję
Miasto planuje teraz szukać środków na zabezpieczenie zabytku. Wydział Inwestycji i Remontów toruńskiego urzędu złożył wniosek o środki do rządowego programu „Ochrona zabytków” na 2026 rok.
Zabytek o bogatej historii
Fort św. Jakuba w Toruniu, zlokalizowany przy ul. gen. Sowińskiego 9, powstał w latach 1828–1833 jako część Twierdzy Toruń. Jego głównym zadaniem była obrona miasta od wschodu. Po odzyskaniu przez Toruń niepodległości w 1920 roku, fort stracił znaczenie militarne. Dziś zachowała się jedynie redita, która przez lata pełniła funkcje mieszkalne. W 2010 roku rozpoczęto proces wykwaterowań mieszkańców z tego obiektu.
O tym również piszemy na naszej stronie:
Nocne linie MZK w Toruniu z nowym rozkładem. Co się zmienia od 19 grudnia?
Sprawdź również, co się dzieje na naszym radiowym Facebooku: