Jan Kvech: Takiego sezonu jeszcze nie miałem
Żużlowcy fetowali na Starówce z kibicami. Dla Jana Kvecha był to "last dance" w barwach "Aniołów".

Szacowany czas czytania: 01:06
Dla Jana Kvecha był to pierwszy i ostatni sezon (przynajmniej na jakiś czas) w barwach PRES Toruń. Sympatyczny Czech wychodzi z wieku U24, więc musi znaleźć miejsce w innym klubie. Prawdopodobnie będzie kontynuować karierę w Orle Łódź lub ROW-ie Rybnik.
W czwartek odbyła się mistrzowska feta, na której nie zabrakło Jana Kvecha. Było to dla niego pożegnaniem z toruńską publiką.
– Bardzo udany sezon, świetna atmosfera w teamie przez cały sezon. Kibice bardzo, bardzo mnie wspierali przez ten przez sezon, więc jeszcze nie miałem takiego sezonu w życiu. Wymarzony sezon. Bardzo, bardzo się cieszyłem po decydującym biegu, bo wszyscy wiemy – trener, zawodnicy, kibice wiedzieli, co do tego momentu zrobiliśmy, więc po prostu wszyscy się cieszyli z tego, bo to był wielki sukces dla nas. Zrobiliśmy wszystko by to osiągnąć
– powiedział Czech w rozmowie z Katarzyną Grochowalską-Brzoskowską z Radia GRA.
Mistrzowska feta pokazała jak bardzo Toruń pragnął złotego medalu PGE Ekstraligi. Na Starówce pojawiło się ok. trzy tysiące osób. Żużlowcy wyruszyli specjalną ciuchcią na kółkach spod CKK Jordanki w kierunku Rynku Staromiejskiego, a potem pojawili się na scenie, aby wspólnie cieszyć się z wielkiego sukcesu toruńskiego żużla – pierwszego złota od 2008 roku.