Jeździli autami po jeziorze. Służby apelują o rozwagę
W ostatnich dniach służby otrzymały zgłoszenie o samochodach poruszających się po zamarzniętej tafli jeziora.

Szacowany czas czytania: 01:15
Niebezpieczna jazda po lodzie – apel służb ratowniczych do mieszkańców
Na miejsce natychmiast udali się ratownicy, jednak po przybyciu do miejscowości Zalesie nie zastali już żadnych pojazdów. Akcję wsparł również dron, który dokładnie sprawdził okolicę – nie stwierdzono obecności samochodów na lodzie.
Służby ratownicze podkreślają, że jazda samochodem po lodzie to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, które może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Eksperci ostrzegają, że lód nigdy nie daje stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa. Jego grubość może być nierówna, a pod taflą często występują prądy wodne, które dodatkowo osłabiają strukturę lodu. Ciężar pojazdu może w każdej chwili doprowadzić do załamania pokrywy lodowej.
Konsekwencje takiego ryzykownego zachowania mogą być bardzo poważne. Załamanie lodu grozi wpadnięciem auta do wody, uwięzieniem kierowcy i pasażerów w tonącym pojeździe oraz szybkim wychłodzeniem organizmu, co prowadzi do hipotermii. W takich sytuacjach zagrożone jest nie tylko życie osób znajdujących się w pojeździe, ale także ratowników podejmujących akcję ratunkową.
Oprócz ryzyka utraty zdrowia i życia, osoby decydujące się na jazdę po lodzie muszą liczyć się z wysokimi mandatami oraz konsekwencjami prawnymi. W skrajnych przypadkach grozi im odpowiedzialność karna za sprowadzenie zagrożenia życia i zdrowia innych osób.
Służby apelują do wszystkich mieszkańców regionu o rozsądek i unikanie wchodzenia oraz wjeżdżania na zamarznięte akweny. Nawet jeśli lód wydaje się gruby i stabilny, warunki mogą się gwałtownie zmienić, a skutki nieodpowiedzialnych decyzji mogą być tragiczne.