Kontrowersje wokół wystąpienia z LOT. Radni są podzieleni
Przed sesją radni chętnie zabierali głos na temat Lokalnej Organizacji Turystycznej. Opozycja w Radzie Miasta wyraźnie sprzeciwia się wystąpieniu z LOT.

Szacowany czas czytania: 02:15
Wystąpienie z Lokalnej Organizacji Turystycznej wzbudziło kontrowersje podczas 20. sesji Rady Miasta, która odbyła się w czwartek. Zamiast tego Toruń ma przystąpić do Lokalnej Organizacji Turystycznej Metropolii Toruńskiej, szefowanej przez Krystiana Kubjaczyka, byłego dyrektora Toruńskiej Agendy Kulturalnej. Radni opozycyjni uważają, że obie organizacje mogą istnieć koło siebie, zaś prezydent Torunia twierdzi, że trzeba skoncentrować się na działalności w jednym LOT.
– Jest to konsekwencja decyzji, które zostały podjęte kilka miesięcy temu. Utworzenie LOT-u Metropolitalnego było sygnalizowane również w kontekście wyjścia jako członka Gminy Miasta Toruń z LOT-u toruńskiego. Nie przesądza to w ogóle o jakiejkolwiek działalności, a może o sposobie działalności, profilu działalności LOT-u toruńskiego. Tworzymy LOT Metropolitalny, który będzie skalował pewną działalność. Jest to też porozumienie, które zostało zawarte nie tylko w gronie zarządu Metropolii, ale w gronie wszystkich członków Metropolii Toruńskiej. Jest potrzeba spięcia działań dotyczących i historii turystyki, dziedzictwa kulturowego i wydarzeń tej sfery w taką formułę, która byłaby w stanie zarządzać tym wszystkim
– tłumaczył w czwartek Prezydent Miasta Torunia, Paweł Gulewski.
Innego zdania są między innymi radni klubu Prawa i Sprawiedliwości, którzy zgłaszali swoje wątpliwości w rozmowie z mediami w trakcie sesji Rady Miasta Torunia.
– Uważamy, że wystąpienie z członkostwa w lokalnej organizacji turystycznej, do której wpłacaliśmy zaledwie szesnaście tysięcy złotych nie jest dobrym pomysłem, ponieważ mimo tego, że ja sam osobiście pewne uwagi mam do działania LOT-u, uważam, że powinniśmy dawać szansę takiej organizacji, która też wykonywała pewne projekty związane z naszym miejscem. Bardzo ciekawe zresztą multimedialne projekty i miałaby również szansę, pozyskując kolejne środki, m.in. z funduszy europejskich, ale również ministerialne granty, aby tę działalność nadal prowadzić
– mówił Adrian Mól, przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta.
W sprawie wypowiedział się również były prezydent miasta, a obecnie radny – Michał Zaleski.
– To nie jest pomysł, który jest do końca trafny i uważam, że działanie Lokalnej Organizacji Turystycznej z udziałem Gminy Miasta Toruń, jak miało to miejsce do tej pory powinno być kontynuowane. W decyzji tej nie będziemy uczestniczyli. Niezależnie od szerokiego zasięgu Metropolitalnej Organizacji Turystycznej, taka organizacja, która działa tylko na rzecz Torunia z udziałem własnej gminy, naszym zdaniem byłaby wskazana nadal.