Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Krzysztof Lewandowski: Powoli rozglądam się za ofertami. Potrzebuję startów

Junior "Aniołów" zabrał głos po piątkowym spotkaniu w Częstochowie.

Krzysztof Lewandowski - żużel w Toruniu
fot. Wojciech Strecker/KS Toruń

Szacowany czas czytania: 02:15

Wygląda na to, że dobrymi startami i szybkim progresem Mikołaj Duchiński wygrał rywalizacje o miejsce w juniorskiej formacji PRES Toruń. To stawia w trudnej sytuacji Krzysztofa Lewandowskiego, który nie może sobie pozwolić na kolejny rok przestoju.

Czy trudno było się zawodnikowi pogodzić z decyzją o postawieniu na Duchińskiego?

– Na początku bardzo. Potrzebowałem czasu, żeby się z tym pogodzić. Nie dlatego, że czułem się potraktowany niesprawiedliwie. Niemniej to nie jest korzystna sytuacja dla żadnego z nas. Gdy emocje opadły, zaakceptowałem decyzję trenera. Musiałem sobie uzmysłowić, że przede wszystkim rola trenera polega na tym, by dbać o dobro drużyny. Realnie rzecz biorąc, odsunięcie mnie od składu zwiększyło siłę rażenia formacji młodzieżowej. Nie mogę polemizować z faktami

mówi w rozmowie ze sportowefakty.wp.pl Lewandowski, który jak sam twierdzi, powoli rozgląda się za innymi opcjami i zaczyna rozważać swoją przyszłość poza Toruniem. Jego kontrakt obowiązuje do 2026 roku, więc w przyszłym sezonie prawdopodobnie zostanie wypożyczony.

– Potrzebuję regularnych startów. Gdyby nie było innego wyjścia, zaakceptuję ofertę z zewnątrz, za którymi się powoli rozglądam. Priorytetem jest rozwój. W negocjacjach będę zwracał uwagę na to, by wybrać klub, który zagwarantuje mi większą liczbę startów. Myślę, że przejście do Metalkas 2. Ekstraligi jest bardzo realne. Po takim sezonie może być ciężko wejść w kolejny sezon w PGE Ekstralidze. Trudne czasy tworzą mocnych ludzi, jak wcześniej wspomniałem między wierszami na łamach jednego z postów w social mediach. Wierzę, że to stwierdzenie jest prawdziwe. Nawet jeśli teraz zrobię jeden krok wstecz, to po to, aby w przyszłości wykonać dwa w przód. Pozostaje mi walczyć o powrót do składu, mam nadzieję, że jeszcze dostane szansę w tym sezonie. Jestem gotowy jednak na scenariusz, w którym się nie uda. Trzeba mieć plan B. Na pewno łatwo nie dam za wygraną. Kocham żużel i zrobię wszystko, by jak najszybciej wrócić na właściwe tory.

– stwierdził Krzysztof Lewandowski, dając tym samym do zrozumienia, że w przyszłym sezonie przede wszystkim chce się skupić na częstej jeździe.

Kolejny mecz PRES Toruń już w tę niedzielę o godz. 19:30. Przeciwnikiem „Aniołów” będzie Betard Sparta Wrocław. Obie ekipy mają już zapewniony udział w play-offach i jest duża szansa, że spotkają się również ze sobą w półfinałach, o ile pierwszy w tabeli Motor Lublin na swojego przeciwnika wybierze czwarty zespół w tabeli (obecnie GKM Grudziądz). Należy się zatem spodziewać najróżniejszych „zasłon dymnych” nie tylko w składach i silnikach, ale także w przygotowaniu toru.

REKLAMA