Lato w Toruniu! Odwołujemy jesień [FELIETON]
Nasz reporter Artur Stochla zaprasza na cykl żartobliwych felietonów podsumowywujących najważniejsze wydarzenia z naszego miasta.

Szacowany czas czytania: 01:12
Mamy lato w Toruniu, czy jednak jesień?
Kiedyś jak człowiek wracał po urlopie do pracy i widział za oknem, że to już jesień, to jakoś tak mniej szkoda mu było wakacji, bo jednak pogoda już była inna, bardziej melanholijna, a tu proszę! Czwarty dzień września i mamy jeden z cieplejszych dni. W ogóle mam takie nieodparte wrażenie, jakby wakacje się nie zakończyły i wszystko przedłużało się w czasie. Już nie mówię o inwestycjach drogowych albo wydłużonym czasie realizacji projektów miejskich, ale chociażby o symbolu miasta, jakim są Katarzynki w Piernikowej Alei Gwiazd. Co jak co, ale nowe nazwiska zawsze pojawiały się w czerwcu, a w tym roku nie dość, że przez jakiś czas żyliśmy w niepewności, nie wiedząc czy w tym roku w ogóle się pojawią, to jeszcze zamiast odsłonięcia zgodnie z tradycją w święto miasta, nowa pojawia się we wrześniu. Co przez niektóre środowiska odbierane jest jako symbol wydłużenia okresu wakacyjnego.
Idea nie podoba się obrońcom polskich tradycji. Twierdzą, że wpłynie to negatywnie na pracowników oraz dzieci i młodzież uczącą się. Innego zdania są uczniowie, przeprowadzono nawet wśród nich ankietę, w której zapytano, jaka szkoła byłaby najlepsza. Dzieci odpowiadały wprost, że zamknięta.
Pozdrawiam serdecznie i z fartem!