Radio Gra Toruń Home

Muzyka Wybrana Dla Ciebie • Radio Gra Toruń 88.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Lekarz z Torunia pomagał w Etiopii. „To jest zupełnie inny świat”

Facebook

Doktor Sebastian Grzyb postanowił na tydzień zamienić Oddział Neurochirurgii Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu na placówkę w Etiopii. 

Neurochirurg doktor Sebastian Grzyb już po raz drugi brał udział w misji medycznej Polish Medical Team – Helping Hand. Razem z innymi lekarzami z województwa kujawsko-pomorskiego pomagał ofiarom wojny domowej. Specjaliści działali w dwóch szpitalach w stolicy Etiopii Addis Abebie.

W ramach wspomnianej misji do Etiopii polecieli: neurochirurdzy, ortopedzi, urolodzy, okuliści oraz neurolodzy ze szpitali we Włocławku, Łodzi oraz innych placówek medycznych. Oprócz lekarzy, na miejscu działały też instrumentariuszki, pielęgniarki oraz rehabilitanci z Polski.

Stworzyliśmy zespół neurochirurgów, którzy tam pojechali i wdrażali nowe technologie, pomagali w zabiegach operacyjnych… 

– mówi doktor Grzyb i dodaje:

W całej Etiopii są tylko dwa czy trzy oddziały neurochirurgii. One są zlokalizowane w największych miastach – Addis Abebie i jednym czy dwóch miastach poza stolicą. My stacjonowaliśmy w centralnym szpitalu wojskowym. Pacjenci, z którymi głównie się spotkaliśmy, byli to żołnierze poszkodowani w lokalnych konfliktach. 

Polski zespół pracujący w Etiopii. Od lewej: Patryk Kądziela, Sebastian Grzyb, Radosław Rafałko, Zygmunt Siedlecki, Leszek Główczewski, Kajetan Hadzik, Paweł Stawicki. W dolnym rzędzie: Izabela Zalewska, Katarzyna Dzwonkowska

Neurochirurdzy pracujący na miejscu przeprowadzali m.in. zabiegi plastyki ubytków kości czaszki z zastosowaniem nowoczesnych protez. Byli to pacjenci po wcześniejszych ranach postrzałowych z ubytkami kości czaszki. Specjaliści zajmowali się również urazami kręgosłupa.

Przebywaliśmy tam jeden pełny tydzień roboczy… 

Osprzętowanie ośrodka w Etiopii – mimo, że był to centralny szpital wojskowy – jest nieporównywalne do naszych realiów (zarówno jeśli chodzi o wyposażenie szpitala, dostępność sprzętu czy materiałów opatrunkowych). To jest zupełnie inny świat. Gdyby nie to, że zabraliśmy ponad pół tony sprzętu ze sobą, nie moglibyśmy wykonać tego typu procedur, gdyż byłoby to niemożliwe w tamtych warunkach

– dodaje neurochirurg z Torunia. Podczas polskiej misji w Etiopii (biorąc pod uwagę wszystkie specjalizacje) udało się pomóc kilkudziesięciu osobom. Zespół neurochirurgów wykonał kilkanaście zabiegów. Lekarze służyli również radą pracownikom etiopskiego szpitala:

Koledzy z Etiopii, zwłaszcza tamtejsi rezydenci, byli bardzo zaangażowani, towarzyszyli nam przy zabiegach… 

Doktor Grzyb podzielił się również swoimi wrażeniami z Etiopii:

Był to drugi wyjazd i te doznania nie były już tak szokujące, jak za pierwszym razem kiedy wszystko było nowe, inne niż w naszych europejskich realiach. Kraj szalonych kontrastów, gdzie bogate luksusowe budynki sąsiadują z domami zbudowanymi z błota. Robi to szalone wrażenie i daje naprawdę do myślenia, że warto docenić to co mamy w naszym kraju i warunki, w których żyjemy…

Czy planowana jest kolejna misja?

Tak, ponieważ odzew ze strony kolegów z Etiopii jest bardzo duży… 

Rozmawiała Katarzyna Grochowalska-Brzoskowska.

(fot. archiwum prywatne Sebastiana Grzyba/ SSM w Toruniu)

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 2024-06-20