Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Lodołamacze docierają do Torunia! Akcja przebiega sprawnie

Wisła w Toruniu zamarzła pierwszy raz od 14 lat. Władze miasta ostrzegają, że nacisk kry może spowodować uszkodzenie mostów. Uruchomiono lodołamacze.

wisła w Toruniu
Fot. Artur Stochla

Szacowany czas czytania: 01:17

Na Wiśle od kilku dni trwa intensywna akcja lodołamania. Specjalistyczne jednostki, które w piątek minęły Bydgoszcz i dotarły do Solca Kujawskiego, w sobotę kontynuowały swoją misję, rozbijając pokrywę lodową na kolejnych odcinkach rzeki w kierunku Torunia.

W akcji biorą udział lodołamacze o nazwach Tygrys, Rekin, Orka i Foka. W sobotni poranek wyruszyły z przystani w Solcu Kujawskim, by pracować na zamarzniętym fragmencie Wisły. Jak podkreśla dr hab. Bogusław Pawłowski, kriolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, który obserwował działania z pokładu jednej z jednostek, operacja przebiega sprawnie i w dobrym tempie:

W tym rejonie rzekę pokrywa lód, który powstał stosunkowo niedawno. Jego grubość sięga 20-25 centymetrów, miejscami nawet do 30 centymetrów. Jedynie przy brzegach lód może być jeszcze grubszy. Do sobotniego popołudnia lodołamacze pokonały około 11 kilometrów, docierając w okolice miejscowości Górsk. Do celu, czyli Bulwaru Filadelfijskiego przy Starym Mieście w Toruniu, pozostało im jeszcze około 15 kilometrów. 

Z prognoz kriologa wynika, że akcja lodołamania powinna zakończyć się już w niedzielę. Pokrywa lodowa w górę rzeki sięga za Toruń, pomiędzy mostem autostradowym a ujściem Drwęcy. Dalej, aż do Zbiornika Włocławskiego, Wisła pozostaje wolna od lodu.

Akcja lodołamania ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców regionu i ochrony infrastruktury przed powodzią zatorową. Służby apelują o zachowanie ostrożności i niewchodzenie na lód w pobliżu pracujących lodołamaczy.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

REKLAMA