StartSport Wiadomości dnia

Miedziński złamał rękę

Sam Miedziński na swoim Facebooku prognozuje, że ponownie na motocykl wsiądzie dopiero za 3-4 tygodnie.

Miedziński na tor upadł w czternastym wyścigu meczu z Falubazem. Na moment Adrian stracił przytomność, ale jak poinformował fanów: wszystko pamięta i po upadku czuje się dobrze.

Niestety w szpitalu okazało się, że Miedziak złamał kość łokciową i promieniową, wczoraj żużlowiec przeszedł operację, ale czeka go przerwa w startach. Na pewno toruńskiego Anioła nie zobaczymy w najbliższym meczu ze Spartą Wrocław, Miedziaka ominie także SEC czyli Indywidualne Mistrzostwa Europy, które odbędą się pod koniec czerwca na Motoarenie. Kibice mają jednak nadzieję, ze Adrian będzie już jednak gotowy na finał eliminacji do Grand Prix 2018.

MM

Zostaw komentarz