Miedziński złamał rękę
Żużlowiec nie pojedzie w najbliższym meczu GetWell Toruń ze Spartą Wrocław.

Szacowany czas czytania: 00:37
Sam Miedziński na swoim Facebooku prognozuje, że ponownie na motocykl wsiądzie dopiero za 3-4 tygodnie.
Miedziński na tor upadł w czternastym wyścigu meczu z Falubazem. Na moment Adrian stracił przytomność, ale jak poinformował fanów: wszystko pamięta i po upadku czuje się dobrze.
Niestety w szpitalu okazało się, że Miedziak złamał kość łokciową i promieniową, wczoraj żużlowiec przeszedł operację, ale czeka go przerwa w startach. Na pewno toruńskiego Anioła nie zobaczymy w najbliższym meczu ze Spartą Wrocław, Miedziaka ominie także SEC czyli Indywidualne Mistrzostwa Europy, które odbędą się pod koniec czerwca na Motoarenie. Kibice mają jednak nadzieję, ze Adrian będzie już jednak gotowy na finał eliminacji do Grand Prix 2018.
MM
Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w Toruniu i regionie?
Zyskaj błyskawiczny dostęp do najważniejszych lokalnych wiadomości i dodaj portal GRA.FM do swoich preferowanych źródeł w Google. Wystarczy jedno kliknięcie gwiazdki przy naszym logo w sekcji "Najważniejsze artykuły" lub wejdź po prostu w ten link: google.com/preferences/source?q=gra.fm. To tylko chwila, a zyskujesz pewność, że nie przegapisz niczego ważnego!