Mieszkańcy lewobrzeża w Toruniu: „Boimy się o życie naszych dzieci”
Bezpieczeństwo, brak odpowiedniej infrastruktury drogowej i problemy z komunikacją miejską. Mieszkańcy lewobrzeża opowiedzieli nam o swoich problemach.

Szacowany czas czytania: 02:18
Mieszkańcy lewobrzeża uważają, że ich dzielnica jest jedną z najszybciej rozwijających się dzielnic Torunia, przynajmniej pod kątem infrastruktury i przybywających do tej części miasta mieszkańców. Przez wiele lat uważano, że lewobrzeże jest pomijane przez administrację miejską, co można było zobaczyć gołym okiem. Zdaniem samych zainteresowanych to się zmienia, jednak wiele rzeczy wymaga poprawy i usprawnienia.
Do 28.11 trwają konsultacje społeczne dotyczące przebudowy ul. Łódzkiej, jak również projektu ciągu pieszo-rowerowego na wysokości kondygnacji podtrzymującej most kolejowy. To wyjście ze strony władz miasta cieszy mieszkańców, jednak zgodnie uważają, że wciąż wiele rzeczy wymaga poprawy. Jedną z głównych bolączek mieszkańców jest komunikacja miejska, która zdaniem Łukasza Winiarskiego, założyciela Stowarzyszenia Lewobrzeże i członka Rady Okręgu Stawki, jeździ zbyt rzadko:
Pamiętam z lat młodzieńczych, że autobus nr 10 jeździł co 10 minut. Jak się spóźniłem na jeden, to czekałem na drugi. Teraz, jak ktoś się spóźni na autobus, to nie opłaca mu się czekać na następny, bo przyjeżdża za 30 albo 40 minut, co zmusza nas do podróży samochodem, a co za tym idzie, tworzą się korki.
Zdaniem przedstawiciela mieszkańców lewobrzeża ogromny problem stanowi również brak odpowiedniej infrastruktury drogowej, jak chociażby ścieżek rowerowych umożliwiających szybki transport:
W ostatnich latach całe lewobrzeże bardzo mocno się rozbudowało, a inwestycji drogowych było niewiele. Obydwa mosty drogowe w Toruniu posiadają infrastrukturę dla rowerzystów, ale dojazd rowerem do mostów jest utrudniony. Wiadukty, brak ścieżek rowerowych i wysokie krawężniki to zmora dla mieszkańców.
Mieszkańcy lewobrzeża
Podobne głosy płyną od mieszkańców lewobrzeża, z którymi rozmawialiśmy przed konsultacjami społecznymi w Szkole Podstawowej nr 12 w Toruniu:
Żyję tutaj 68 lat. Narzekam głównie na ruch samochodowy i kwestie bezpieczeństwa pieszych.
Jestem kolarzem amatorem i cieszę się, że powstaje ścieżka rowerowa na Poznańskiej. Mieszkam na Szubińskiej i ten cały ciąg rowerowy jest bardzo istotny. Z rzeczy innych, które powinny powstać, to tunel, który połączy most im. Piłsudskiego z drogą autostradową.
Uważam, że to jedno z najlepiej rozwijających się osiedli pod kątem mieszkalnym. Jedyny problem to komunikacja, która praktycznie nie istnieje. Osiedle się rozwija, a komunikacja miejska nie.
Największym problemem jest bezpieczeństwo. Mieszkamy na Okólnej. Po naszej stronie ulicy nie ma chodników. Wzdłuż Okólnej i Strzałowej jest strefa 30. Może 20% jeździ z tą prędkością, a reszta kierowców znacznie ją przekracza. Praktycznie za każdym razem, gdy wychodzimy z domu albo wychodzą nasze dzieci, boimy się o ich życie.
Magistrat zapewnia, że plany rozbudowy lewobrzeża i lepszego skomunikowania lewego brzegu z prawym są, ale na rezultaty przyjdzie nam jeszcze poczekać.