Mikkel Michelsen o Piotrze Baronie: „Najlepszy trener, jakiego miałem”
"Przez cały sezon mieliśmy świetną atmosferę. Mamy naprawdę fajną drużynę" - mówi Mikkel Michelsen.

Szacowany czas czytania: 01:30
Pres Toruń po 17 latach znów na żużlowym tronie
To był wyjątkowy rok dla toruńskich żużlowców. Po 17 latach przerwy Pres Toruń zdobył tytuł Drużynowego Mistrza Polski. W ubiegły czwartek (2 października) odbyła się wielka żużlowa feta na Rynku Staromiejskim na cześć złotych medalistów. Wydarzenie przyciągnęło tłumy kibiców, którzy mieli okazję zobaczyć zawodników, zdobyć autografy i zrobić pamiątkowe zdjęcia.
Wielka żużlowa feta w Toruniu! Na starówce pojawiły się tłumy
Mikkel Michelsen o emocjach po decydującym biegu
To była też okazja do rozmowy z żużlowcami Pres Toruń. Zapytaliśmy Mikkela Michelsena o to, jak czuł się po czternastym biegu, kiedy było już wiadomo, że Anioły zostały mistrzami?
Nie byłem pewny, czy to, że wygrałem czternasty bieg wystarczy. Na filmie, który został opublikowany, na którym jest moment kiedy powiedzieli mi, że to wystarczyło i zdobyliśmy mistrzostwo, widać moje emocje i one mówią wszystko. To był bardzo trudny i ekscytujący mecz. Momentami aż zbyt ekscytujący, ale koniec końców wykonaliśmy swoją robotę. I w końcu możemy nazywać siebie Mistrzami Polski
– mówi Michelsen.
Duńczyka zapytaliśmy również o atmosferę w drużynie:
Przez cały sezon mieliśmy świetną atmosferę. Mamy naprawdę fajną drużynę – od juniorów po seniorów i Piotra Barona – najlepszego trenera, jakiego miałem w życiu. Praca, którą robią w klubie – Ilona, Asia, i wszyscy w biurze, ludzie zajmujący się torem, sponsorzy, wszyscy – to jest świetne środowisko. Jesteśmy jak rodzina i to jest częścią naszego sukcesu
– zaznacza 31-latek dla Radia Gra.
Sprawdź również, co się dzieje na naszym radiowym Facebooku: