Naukowcy z Torunia odkrywają przeszłość sąsiadów. Chodzi o bydgoski zamek
Zamek został zniszczony, ale teraz archeolodzy starają się ustalić jego dokładne położenie...

Szacowany czas czytania: 01:31
W Bydgoszczy trwają prace archeologiczne realizowane przez naukowców z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nadzoruje je dr. hab. Jacek Bojarski. Chodzi o miejsce, w którym miał stać bydgoski zamek. Został zniszczony podczas potopu szwedzkiego, a ostatecznie rozebrany w 1895 roku. Archeolodzy chcą odkryć jego tajemnice…
Zamek został rozebrany, a nasze badania mają na celu pokazać i określić dokładne umiejscowienie zamku. Wiemy, że tu był, ale nie wiemy jak był zorientowany, jaka była jego szerokość, długość, czy miał wieże?
Wiemy jak wyglądała konstrukcja, ale w trakcie rozbiórki, intensywnie przystąpiono do demontażu, więc pozostały tylko ślady wkopów rozbiórkowych.
Tłumaczy archeolog z Torunia. Teraz historycy szukają fundamentów obiektu, skorygowany zostanie także przygotowany kiedyś plan, opisujący zamek bydgoski.
Dzięki naszym badaniom, uda się doprecyzować te informacje. Wiemy, że są konieczne korekty w ułożeniu ścian.
Instytut Archeologii UMK prowadził już badania w 2007 i 2008 roku w tej okolicy, a konkretnie miejscu, gdzie dzisiaj stoi hotel.
Czytaj też: Interwencyjna wycinka drzew w Toruniu. Prace na kilku ulicach i w parkach
Tam odsłoniliśmy przepięknie zachowane relikty wału. Wiemy, dzięki temu, że gród zaczęto budować w latach 30. XI wieku. Przebudowywano go do końca XII wieku.
Gdzie dokładnie stał bydgoski zamek? Co archeolodzy z Torunia odkryją pod ziemią?
Tego typu wykopy zawsze wzbudzają ciekawość wśród mieszkańców i… pobudzają wyobraźnię.
Niewykluczone, że przesuwając ziemię można natrafić na garnek z monetami, ale ja w karierze nie miałem takiej sytuacji. Wiadomo, z tyłu głowy chodzi myśl: dobrze byłoby coś odkryć, ale to nie jest najważniejsze. Najważniejsze to odsłaniać przeszłość.
Mówił dr. hab. Jacek Bojarski z UMK w Toruniu, z którym rozmawiała Monika Jendrzejewska.
(MM, MJ)