Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Niecodzienna sytuacja na DK91 pod Toruniem. Żołnierz WOT pierwszym ratownikiem po wypadku

Wojskowy z Torunia szybko i profesjonalnie pomagał ofiarom zdarzenia na DK91.

Wypadek na DK91.

Szacowany czas czytania: 01:16

Do niebezpiecznego zdarzenia na DK91 doszło w sobotę 26 lipca w godzinach popołudniowych. Jeden z żołnierzy Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej, będący poza służbą, natknął się na miejsce wypadku podczas powrotu do Torunia.

Widząc osobę wzywającą pomocy, natychmiast zatrzymał samochód i przystąpił do udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym.

Żołnierz zadbał również o odpowiednie zabezpieczenie miejsca wypadku, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa zarówno poszkodowanych, jak i innych uczestników ruchu. Dzięki jego szybkiej reakcji, poszkodowane kobiety otrzymały niezbędną pomoc jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.

Czytaj też: Tragiczny wypadek motoparalotniarza. Spadł na cmentarz

Po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego żołnierz przekazał ratownikom wszystkie istotne informacje dotyczące stanu poszkodowanych oraz okoliczności zdarzenia. Udzielił również wsparcia w dalszej opiece nad kobietami, które skarżyły się na bóle kręgosłupa, duszności oraz ból w klatce piersiowej.

Wydarzenie to po raz kolejny pokazuje, jak ważna jest znajomość zasad udzielania pierwszej pomocy. Szybka i właściwa reakcja może uratować życie i zdrowie poszkodowanych, zanim na miejsce dotrą służby ratunkowe.

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej są szkoleni nie tylko do działań wojskowych, ale również do reagowania w sytuacjach kryzysowych. Ich gotowość do niesienia pomocy nie kończy się wraz z zakończeniem służby. O tym przekonuje Zespół Prasowy CSWOT im. kpt. Eugeniusza Konopackiego w Toruniu. To właśnie ta jednostka poinformowała o całym zdarzeniu na DK91. W końcu hasło „terytorialsów” brzmi: „Zawsze gotowi, zawsze blisko!”.

REKLAMA