Nielegalna produkcja. Zatrzymany były zastępca naczelnika. Narazili Polskę na stratę 600 milionów
W nielegalną produkcję papierosów zaangażowany miał być wysoko postawiony celnik z naszego województwa.

Szacowany czas czytania: 00:50
Nalot na nielegalną fabrykę papierosów w Ożarowicach koło katowickiego lotniska doprowadził śledczych do prowadzących nielegalny interes. W gronie zatrzymanych jest były zastępca naczelnika Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego.
Państwo na nielegalnym procederze miało stracić ok. 600 milionów złotych. Funkcjonariusze szczegółów dowiedzieli się od skruszonego świadka, który poszedł na współpracę. Jak informuje portal wp.pl, grupa prowadziła cztery fabryki papierosów, w tym jedną w naszym regionie nieopodal Bydgoszczy. W fabrykach mieli pracować obcokrajowcy. Papierosy były sprzedawane w naszym kraju, a także w Niemczech, Czechach i Holandii.
Jednym z szefów grupy miał być wspomniany wcześniej były zastępca naczelnika wojewódzkiego UCS. Mężczyzna według dziennikarza wp.pl opisującego sprawę, miał początkowo tylko współpracować z gangsterami, aby potem zaangażować się bezpośrednio w nielegalną produkcję papierosów jako wspólnik.
Były zastępca naczelnika został zatrzymany na początku lipca tego roku. Wiedząc, że służby węszą wokół niego, odszedł wcześniej na emeryturę.