Oszuści nie mają skrupułów. Kobieta oddała 73 tysiące złotych
Wyłudzanie pieniędzy "na wnuczka" to nie przeszłość.

Szacowany czas czytania: 01:24
Oszuści nadal kombinują jak wyłudzić pieniądze. Często w tym celu wykorzystują starsze osoby, które są w stanie zrobić wiele dla swojej rodziny. Taki przypadek miał miejsce w poniedziałek, gdy 75-latka niestety dała się oszukać.
Kobieta odebrała telefon i usłyszała od osoby podającej się za policjantkę, że jej wnuk spowodował wypadek i potrzeba 73 tysięcy złotych, żeby uniknął aresztu. Pieniądze na kaucję miały być niezbędne. 75-latka była pewna, że pomaga wnukowi. Przekazała pieniądze mężczyźnie, który czekał na nie pod domem kobiety. Po czasie seniorka zorientowała się, że została oszukana, a teraz sprawą zajmuje się policja.
– Pamiętajmy, że sposób działania oszustów jest bardzo podobny. Najpierw wykonują połączenie na telefon stacjonarny, a potem proszą o pieniądze, które zazwyczaj mają zostać wykorzystane w celu pokrycia szkód po wypadku drogowym, na ważną operację albo wakacji w promocyjnej cenie. Oszuści umiejętnie manipulują rozmową tak, by wzbudzić zaufanie, uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać osoby
– możemy przeczytać w komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Jak nie dać się oszukać?
Nie podejmuj pochopnych decyzji i nie zdradzaj telefonicznie, ile masz pieniędzy w domu czy na koncie. Zawsze skontaktuj się z rodziną, by potwierdzić, czy prośba o pomoc jest prawdziwa. Nie ulegaj presji czasu.
Młodzi – pomóżcie seniorom! W miarę możliwości zmieńcie im stary numer stacjonarny na nowy, niepowiązany z adresem. Uczulajcie rodziców i dziadków na to, że ktoś może próbować wykorzystać ich życzliwość.
Każdą próbę wyłudzenia zgłaszajcie Policji. Tylko czujność i rozsądek uchronią nas przed oszustwem.