„Po Co” hejtować? Maturzyści z naszego regionu edukują o przemocy w szkołach
Licealiści z Bydgoszczy pokazują, że młodzież może zmieniać świat na lepsze! Helena Ostrowska i Rafał Harczenko ruszyli z autorskim projektem „Po Co?”, rozmawiając z najmłodszymi o hejcie i empatii. Maturzyści odwiedzili szkoły w Toruniu, Bydgoszczy i Warszawie.

Szacowany czas czytania: 01:27
Młodzi liderzy z inicjatywą
Helena Ostrowska i Rafał Harczenko, licealiści z IX Liceum ogólnokształcącego z Bydgoszczy, po raz kolejny udowadnili, że młodzież może realnie wpływać na otaczającą nas rzeczywistość. Ich autorski projekt społeczny „Po Co?” realizowany jest w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Zwolnieni z Teorii. Założenie było proste: zadać pytanie najmłodszym „Po Co mówić niemiłe rzeczy? Po co WARTO zatrzymać się i pomyśleć o drugiej osobie?”
Helena i Rafał, będąc w klasie maturalnej, odwiedzili szkoły podstawowe w Bydgoszczy, Toruniu i Warszawie, by porozmawiać z najmłodszymi o hejcie, a także pomóc w otwarciu się w rozmowie, dzięki skrzynkom zaufania.
Warsztaty pełne empatii
W ramach swojej inicjatywy uczniowie odwiedzili szkoły podstawowe i prowadzili warsztaty dla najmłodszych, skupiając się na uczniach klas trzecich i czwartych. Zamiast tradycyjnych wykładów, uczestnicy wzięli udział w rozmowach, zabawach i interaktywnych ćwiczeniach. Dzięki temu dzieci nie tylko zdobyły wiedzę na temat zjawiska bullyingu, ale przede wszystkim uczą się empatii, uważności na drugiego człowieka oraz refleksji nad konsekwencjami własnych słów i działań.

Nazwa projektu „Po Co?” nie jest przypadkowa. To pytanie zachęca dzieci do zastanowienia się nad motywacją swoich zachowań – po co coś mówimy, po co reagujemy w określony sposób, po co warto zatrzymać się i pomyśleć o drugiej osobie. Organizatorzy chcą, by młodzi uczestnicy uczyli się nie tylko rozpoznawać przemoc, ale również reagować na nią z rozwagą i empatią.
Projekt został objęty patronatem Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Z Heleną Ostrowską i Rafałem Harczenko rozmawiała Oliwia Ciszewska.