Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Podróżnicze ABC. Czy warto jeździć taksówką spod lotniska?

To może być nie najlepszy pomysł.

Szacowany czas czytania: 01:30

Cześć! Tu Wojtek Podróżnik i cykl podróżniczych porad. A dziś chciałbym Cię ostrzec przed taksówkami spod lotniska. Wiem, wiem, jesteś zmęczony po długim locie, chcesz tylko dojechać do hotelu i wziąć prysznic, ale uważaj! Taksówkarze czekający pod terminalem to czasem artyści iluzji cenowej. Za dziesięć minut jazdy możesz zapłacić tyle, ile linia lotnicza wzięła od ciebie za cały bilet. Niektórym tylko brakuje kapelusza i różdżki. Abrakadabra i już jesteś o dwieście albo i trzysta złotych lżejszy. Dlatego zasada numer jeden: omijaj tych, co zagadują cię zaraz po wyjściu z hali przylotów. To nie są twoi kuzyni. Zamiast tego zamów Ubera albo po prostu wyjdź poza terminal i tam poszukaj transportu publicznego. Pamiętaj, jeśli kierowca nie ma licznika, a jego mapa to jakiś kawałek papieru. Uciekaj szybciej niż przed deszczem w Bangkoku.

Podróżnicze ABC prezentuje Wojtek Łopaciński

Wojtek Łopaciński – @lopacinskichswiat

Wojtek Łopaciński to toruński podróżnik i współzałożyciel Fundacji Łopacińskich Świat – razem z rodziną spędził rok (2014–2015) w podróży dookoła świata. Pokonali ponad 114 000 km, odwiedzając 40 krajów na trzech kontynentach – Ameryce Południowej, Afryce i Azji. Podczas wyprawy rodzina odwiedziła m.in. Honduras, Zimbabwe, Kubę, Laos, Nikaraguę i Burundi. Odwiedzili 48 szkół w 28 krajach, gdzie prowadzili edukacyjny projekt „Czy wszystkie dzieci chodzą do szkoły…?”. Łącznie Wojtek Łopaciński zwiedził 1112 krajów na całym świecie. Teraz przez całe wakacje w ramach cyklu „Podróżnicze ABC” będzie dzielił się ze słuchaczami Radia GRA swoimi  poradami.

Zobacz również, co dzieje się na naszym profilu na Facebooku:

REKLAMA