Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Podróżnicze ABC. Jak nie zrobić z wakacji wyprawy fotografa?

Dzisiaj Wojtek Łopaciński mówi o zdjęciach w podróży. I o umiarze...

Podróżnicze ABC

Szacowany czas czytania: 01:28

Cześć, tu Wojtek Podróżnik i moje podróżnicze porady. Dziś o aparacie fotograficznym, czyli jak nie zrobić z wakacji wyprawy fotografa National Geographic. Jeśli jesteś amatorem, to nie musisz dźwigać kilogramów sprzętu, który bardziej przypomina armatę niż aparat. Twój smartfon już potrafi więcej niż niejedna lustrzanka sprzed dziesięciu lat. Jest idealny do zdjęć na plaży, kawy w Kolumbii czy selfie z lamą w Peru. A jak po powrocie nie planujesz wystawy zdjęć w Dworze Artusa, to nie ma sensu dźwigać wielkiej fotograficznej torby z kilkoma obiektywami. Pamiętaj! Najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie, a nie ten, który leży w hotelu, bo był za ciężki na trekking. I jeszcze jedno. Dobrego zdjęcia nie robi obiektyw, tylko oko i moment. Więc łap światło, uśmiech i ciesz się chwilą. Resztę ogarnie tryb portretowy.

Wojtek Łopaciński

Wojtek Łopaciński – @lopacinskichswiat

Wojtek Łopaciński to toruński podróżnik i współzałożyciel Fundacji Łopacińskich Świat – razem z rodziną spędził rok (2014–2015) w podróży dookoła świata. Pokonali ponad 114 000 km, odwiedzając 40 krajów na trzech kontynentach – Ameryce Południowej, Afryce i Azji. Podczas wyprawy rodzina odwiedziła m.in. Honduras, Zimbabwe, Kubę, Laos, Nikaraguę i Burundi. Odwiedzili 48 szkół w 28 krajach, gdzie prowadzili edukacyjny projekt „Czy wszystkie dzieci chodzą do szkoły…?”. Łącznie Wojtek Łopaciński zwiedził 111 krajów na całym świecie. Teraz przez całe wakacje w ramach cyklu „Podróżnicze ABC” będzie dzielił się ze słuchaczami Radia GRA swoimi  poradami.

Zobacz również, co dzieje się na naszym profilu na Facebooku.

REKLAMA