Podróżnicze ABC. Języki obce w podróży. Może uśmiech wystarczy?
Wojtek Łopaciński tłumaczy dlaczego warto znać kilka prostych słów w lokalnym języku.

Szacowany czas czytania: 01:30
Cześć, tu Wojtek Podróżnik i w naszym cyklu porad podróżniczych mam dla Ciebie dzisiaj bardzo dobrą wiadomość o językach obcych. Nie musisz uczyć się języka francuskiego, bo bardzo mało krajów go używa. Nie musisz też znać perfekcyjnie hiszpańskiego czy angielskiego, a te dwa języki są obecnie najprzydatniejsze do podróżowania. Jeśli je znasz, to ekstra. Jeżeli nie, to użyj uśmiechu, gestów i automatycznych translatorów. Choć czasem tłumaczą tak, że kelner zamiast przynieść wodę, zapyta, czy nie jesteś hydraulikiem, to zwykle powinny Ci pomóc. Jeszcze jedno, naucz się kilku słów w lokalnym języku. Dzień dobry. Dziękuję. Proszę, gdzie jest toaleta? Bo uwierz mi, to pytanie zadasz bardzo często. A tak na serio, odrobina wysiłku w języku państwa, do którego jedziesz, to ogromny szacunek dla miejscowych i często otwiera drzwi, których nie otworzy nawet najlepsza karta kredytowa.
Wojtek Łopaciński
Wojtek Łopaciński – @lopacinskichswiat
Wojtek Łopaciński to toruński podróżnik i współzałożyciel Fundacji Łopacińskich Świat – razem z rodziną spędził rok (2014–2015) w podróży dookoła świata. Pokonali ponad 114 000 km, odwiedzając 40 krajów na trzech kontynentach – Ameryce Południowej, Afryce i Azji. Podczas wyprawy rodzina odwiedziła m.in. Honduras, Zimbabwe, Kubę, Laos, Nikaraguę i Burundi. Odwiedzili 48 szkół w 28 krajach, gdzie prowadzili edukacyjny projekt „Czy wszystkie dzieci chodzą do szkoły…?”. Łącznie Wojtek Łopaciński zwiedził 107 krajów na całym świecie. Teraz przez całe wakacje w ramach cyklu „Podróżnicze ABC” będzie dzielił się ze słuchaczami Radia GRA swoimi poradami.
Zobacz również, co dzieje się na naszym profilu na Facebooku: