Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Bohaterska postawa pracowników teatru im. W. Horzycy! Ujęli poszukiwanego sprawcę

Od czwartku funkcjonariusze poszukiwali mężczyzny, który napadł na kobiety w Toruniu. Udało się go zatrzymać dzięki szybkiej interwencji pracowników teatru.

Szacowany czas czytania: 01:30

Policja w Toruniu poszukiwała sprawcy napaści na jednym z toruńskich osiedli. Kilka dni temu w mediach społecznościowych pojawiła się informacja o mężczyźnie grasującym na Bydgoskim Przedmieściu i zaczepiającym kobiety. Na jednym z lokalnych forów internetowych pojawiło się ostrzeżenie i opis groźnej sytuacji, która miała miejsce w czwartek (07.05):

Przyczepił się do mnie i mojej przyjaciółki na ulicy Słowackiego. Opluł nas, zwyzywał i uderzył moją przyjaciółkę pięścią w twarz. Przyjechała policja, ale go nie znaleźli. Był pod wpływem jakichś substancji lub mocno zaburzony.

Z rysopisu poszkodowanych wynikało, że mężczyzna miał ponad 30 lat i prawie dwa metry wzrostu. Jednej z ofiar udało się również zrobić zdjęcie ubioru odchodzącemu w pośpiechu mężczyźnie. Policja prowadziła dalsze czynności w tej sprawie i zaleciła ostrożność.

Sytuacja zmieniła się wczoraj, bowiem sprawcę napadu złapali pracownicy techniczni toruńskiego teatru im. W. Horzycy. Zapytaliśmy Martę Wudarską rzeczniczkę teatru im. W. Horzycy o przebieg zdarzenia:

Usłyszałam hałasy i krzyki naszych pracowników przez okno. Techniczne drzwi na scenę były otwarte, ponieważ trwał montaż, a nasi koledzy przytrzymywali na scenie wyrywającego się mężczyznę. Wezwana została policja, która aresztowała mężczyznę.

Zatrzymany okazał się mężczyzną, który w czwartek zaatakował kobiety na Bydgoskim Przedmieściu. Zdaniem bohaterów, którzy ujęli sprawcę, podczas ucieczki przed policją wskoczył przez okno techniczne na zaplecze dużej sceny. Poprosiliśmy pracowników teatru im. W. Horzycy o zrelacjonowanie nam zatrzymanie poszukiwanego mężczyzny, ale przez skromność odmówili.

Redakcja Radia Gra gratuluje postawy pracownikom toruńskiego teatru. Pamiętajmy, że brak obojętności i szybka reakcja mogą uratować czyjeś zdrowie lub życie. Do sprawy z pewnością wrócimy.

REKLAMA