Policjanci z Bydgoszczy i Torunia rozbili grupę przestępczą oszukującą seniorów
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej w Bydgoszczy wspólnie z funkcjonariuszami z Torunia i Łodzi rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która specjalizowała się w oszustwach na osobach starszych. Przestępcy stosowali popularne metody, znane jako „na wnuczka” i „na policjanta”, wyłudzając od seniorów znaczne sumy pieniędzy. Do zatrzymania doszło w lutym, ale policja podała więcej szczegółów dopiero dzisiaj.

Szacowany czas czytania: 01:44
Oszustwa na wnuczka i policjanta – jak działali przestępcy?
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej w Bydgoszczy wspólnie z funkcjonariuszami z Torunia i Łodzi rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która specjalizowała się w oszustwach na osobach starszych. Przestępcy stosowali popularne metody, znane jako „na wnuczka” i „na policjanta”, wyłudzając od seniorów znaczne sumy pieniędzy.
Pierwszy przypadek miał miejsce na początku stycznia 2026 roku w Toruniu. Do 72-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji. Przekonał seniorkę, że bierze udział w tajnej akcji policyjnej i nakłonił ją do przekazania „odbierakowi” 40 tysięcy złotych. Dzięki szybkiej reakcji policjantów udało się ustalić tożsamość nie tylko osoby odbierającej pieniądze, ale także „kuriera”, który miał przewieźć gotówkę do kolejnych członków grupy.
Zatrzymania miały miejsce kilkanaście dni później w okolicach Dworca Centralnego w Warszawie. Policjanci przechwycili pakunek z pieniędzmi i zatrzymali dwóch mężczyzn – 21-letniego „odbieraka” oraz 56-letniego „kuriera”. Podczas przeszukania zabezpieczono ponad 200 tysięcy złotych, w tym gotówkę w różnych walutach.
Współpraca między jednostkami policji przyniosła efekty
To nie był koniec działań funkcjonariuszy. Do kolejnego oszustwa doszło pod koniec grudnia 2025 roku, również w Toruniu. 74-letnia kobieta została najpierw wprowadzona w błąd przez rzekomego pracownika poczty, a następnie przez osobę podającą się za policjanta. Pokrzywdzona wypłaciła ponad 20 tysięcy złotych i zgodnie z instrukcją wrzuciła pieniądze oraz kartę bankomatową do śmietnika.
W tej sprawie policjanci z Bydgoszczy, Torunia i Łodzi połączyli siły, co doprowadziło do zatrzymania 34-letniego „odbieraka” w Łodzi. Wszyscy zatrzymani usłyszeli już zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i zostali tymczasowo aresztowani.
Sprawy trafiły do Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego w Łodzi, gdzie postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa. Policjanci nadal pracują nad ustaleniem tożsamości „telefonisty”, który odpowiadał za kontaktowanie się z ofiarami i wskazywanie miejsc przekazania pieniędzy.