Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Pomylił jazdę autem z grą komputerową. Stracił prawo jazdy

62-letni mieszkaniec powiatu toruńskiego został zatrzymany przez policjantów ruchu drogowego na drodze krajowej nr 10 w rejonie Solca Kujawskiego.

Szacowany czas czytania: 01:24

62-latek stracił prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 57 km/h na DK 10

62-letni mieszkaniec powiatu toruńskiego został zatrzymany przez policjantów ruchu drogowego na drodze krajowej nr 10 w rejonie Solca Kujawskiego. Mężczyzna prowadził samochód marki Omoda z prędkością 147 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h. Oznacza to, że przekroczył dopuszczalną prędkość o 57 km/h poza terenem zabudowanym.

Zdarzenie miało miejsce w piątek, 6 marca 2026 roku. Funkcjonariusze, wyposażeni w laserowy miernik prędkości, zatrzymali kierowcę do kontroli. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że nie jest to jego pierwsze wykroczenie tego typu. W związku z recydywą, nałożono na niego mandat w wysokości 3000 złotych oraz 13 punktów karnych.

Zgodnie z obowiązującymi od 3 marca 2026 roku przepisami, za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym, kierowcy obligatoryjnie zatrzymywane jest prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Tak też stało się w tym przypadku – 62-latek stracił uprawnienia do kierowania pojazdami.

Policja przypomina, że nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych, także tych najtragiczniejszych. Funkcjonariusze regularnie prowadzą kontrole na głównych trasach, zwracając szczególną uwagę na kierowców łamiących przepisy.

Aktualny taryfikator przewiduje surowe kary za przekroczenie prędkości:

  • o 51-60 km/h – mandat 1500 zł (recydywa 3000 zł) i 13 punktów karnych,
  • o 61-70 km/h – mandat 2000 zł (recydywa 4000 zł) i 14 punktów karnych,
  • o 71 km/h i więcej – mandat 2500 zł (recydywa 5000 zł) i 15 punktów karnych.

Policjanci apelują do wszystkich kierowców o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Bezpieczeństwo na drogach zależy od odpowiedzialności każdego uczestnika ruchu.

REKLAMA