PRES Toruń mistrzem Polski! Wielki wieczór dla kibiców żużla [RELACJA]
Ostatni raz Toruń cieszył się ze złota na pożegnanie stadionu na Broniewskiego w 2008 roku.

Szacowany czas czytania: 03:11
Motor Lublin – PRES Toruń 52:38
Po 15. biegu
Dzisiaj żużlowcy PRES Toruń nie jadą tylko o mistrzostwo. Stawką nie jest tylko złoty medal. Chodzi o marzenia żużlowców i kibiców. Toruń pragnie tego najcenniejszego medalu, co mogliśmy zobaczyć podczas pierwszego meczu finałowego na Motoarenie.
Tor w Lublinie jest jednym z najtrudniejszych torów dla „Aniołów”. Wybitnie nie lubimy tam jeździć. Podopieczni Piotra Barona jednak pokazali już w tym sezonie, że stać ich na wszystko. Cała żużlowa Polska czeka na odpowiedź czy też stać ich na złoto? W historii zawodowej Ekstraligi jeszcze nikt nie odrobił takiej straty. Jedno jest pewne – czekają nas wielkie emocje i walka do ostatniego biegu.
Tymczasem Piotr Baron wystąpił przed kamerami Canal+ w trakcie prezentacji żużlowców tuż przed spotkaniem.
– W ostatnim tygodniu pojeździliśmy dwa dni na torach poza Toruniem. Na twardych, długich torach, zobaczymy jak to się wszystko poklei. Dziś tor jest świetnie przygotowany. Zobaczymy czy będziemy potrafili do niego się dostroić.
Już w pierwszym biegu mieliśmy niestety upadek. Jack Holder wjechał w Patryka Dudka. Zawodnik „Aniołów” niebezpiecznie upadł na rękę, ale ostatecznie chyba nic poważnego mu się nie stało. W powtórce nie zobaczyliśmy Australijczyka, a trzy punkty przywiózł Dominik Kubera. W gonitwie juniorów 5:1 wygrali gospodarze. Na ostatnim wirażu Bartosz Bańbor wyprzedził Antoniego Kawczyńskiego, który był drugi. W trzecim biegu sytuacja się odwróciła. To Robert Lambert wyprzedził na ostatnim zakręcie Bartosza Zmarzlika, co dało kolejne cztery punkty do „koszyczka” torunian. Ostatni wyścig w pierwszej serii to wygrana lublinian 5:1. Słaby początek Mikkela Michelsena.
Początek drugiej serii to zmiana taktyczna. Jana Kvecha zastąpił Emil Sajfutdinow i niestety ta rezerwa nie została dobrze wykorzystana. Toruńska para dobrze jechała parowo, ale na ostatniej prostej Jack Holder wepchnął się przed Sajfutdinowa, który przez cały wyścig pomagał Michelsenowi. Ale tuż przed długą przerwą to Emil na ostatniej prostej wyprzedził Lindgrena, doprowadzając w siódmej gonitwie do remisu.
W ósmym biegu znowu Piotr Baron postanowił zastąpić Jana Kvecha innym żużlowcem. Tym razem nadeszła kolej na Patryka Dudka. Para Dudek – Michelsen była gorsza od Bartosza Zmarzlika, ale lepsza od Wiktora Przyjemskiego. Dobra wiadomość – Mikkel Michelsen chyba odnalazł dobre ustawienia.
W dziewiątym biegu Patryk Dudek kolejny raz wylądował na torze. Tym razem w zawodnika „Aniołów” wjechał Dominik Kubera, który został wykluczony. To była wielka szansa dla torunian na zdobycie kolejnych cennych punktów i tak się stało. Duzers jest niezniszczalny – zdobył trzy punkty i wyprzedził Lindgrena. Jedno oczko dla Roberta Lamberta. Dziesiąta gonitwa to pewna wygrana Jacka Holdera. Gonił go zaciekle Sajfutdinow, ale się nie udało. Kolejne cenne dwa punkty torunian!
Ostatnia seria to niesamowite emocje. Najpierw w 11. biegu para Michelsen – Dudek zdobyła cenne trzy punkty, ale za to chwilę później w 12. gonitwie Antoni Kawczyński tuż przed metą o centymetry dał się wyprzedzić Bartoszowi Bańborowi, co dało cztery oczka Motorowi Lublin. Trzynasty wyścig to 4:2 dla gospodarzy po świetnej jeździe Bartosza Zmarzlika. Emil Sajfutdinow gonił mistrza świata, ale ostatecznie Anioły dowiozły dwa punkty. Wszystko rozstrzygnie się w biegach nominowanych!
Najlepiej w czternastym biegu wystartował Mikkel Michelsen. Robert Lambert z drugiego miejsca spadł aż na czwarte, ale remis 3:3 też zapewnił Aniołom tytuł. 15. bieg to już tylko formalność. PRES Toruń mistrzem Polski!
Wyniki:
Motor Lublin – 52
9. Dominik Kubera – 4+1 (3,1*,w,0)
10. Fredrik Lindgren – 8+1 (2*,2,2,1,1)
11. Jack Holder – 8+1 (w,1,3,3,1*)
12. Mateusz Cierniak – 9 (0,3,1,3,2)
13. Bartosz Zmarzlik – 12+1 (2,1*,3,3,3)
14. Wiktor Przyjemski – 6 (3,3,0)
15. Bartosz Bańbor – 5+1 (2*,2,1)
16. Bartosz Jaworski – ns
PRES Toruń – 38
1. Patryk Dudek – 12+2 (2,3,1*,3,1*,2)
2. Robert Lambert – 6 (3,0,1,2,0)
3. Jan Kvech – 1 (1,-,-,-)
4. Mikkel Michelsen – 10 (1,2,2,2,0,3)
5. Emil Sajfutdinow – 8 (1,0,3,2,2,0)
6. Antoni Kawczyński – 1 (1,0,0,0)
7. Mikołaj Duchiński – 0 (0,0,-)
8. Krzysztof Lewandowski – ns