Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Pewna wygrana PRES Toruń. Gorzowianie wracają do domu bez punktów [RELACJA]

Do Torunia przyjechała Gezet Stal Gorzów, która w tabeli plasuje się tuż za plecami PRES Toruń. Anioły przed własną publicznością pewnie rozprawiły się z przeciwnikiem.

fot. PS

Szacowany czas czytania: 02:25

PRES Toruń – Gezet Stal Gorzów 52:38

(Po 15. biegu)

Torunianie mają o jeden punkt więcej niż goście, także na Motoarenie mamy do czynienia z hitowym starciem. Po stronie gości do naszego miasta wracają Jack Holder i Paweł Przedpełski, którzy pokażą się już w pierwszym biegu.

Gdybyśmy cofnęli się kilka lat, uznalibyśmy, że wygrana 5:1 pary Holder – Przedpełski to dobry początek meczu, ale tym razem ta dwójka jeździ dla przeciwników – Stali Gorzów. Patryk Dudek i Norick Bloedorn nie spisali się najlepiej. Wręcz przeciwnie to wyglądało po stronie naszej juniorskiej dwójki, która wygrała 5:1 w biegu młodzieżowym. W trzecim biegu najszybszy Anders Thomsen, a Anioły na dwóch kolejnych miejscach. Robert Lambert w kolejnej gonitwie odrobił straty, wyprzedzając Adana Bednara i pewnie dojechał do metry z „trójką”. Ostatni był Mikołaj Duchiński.

Druga seria rozpoczęła się dla naszych żużlowców wyśmienicie. Od początku do końca Mikkel Michelsen i Norrick Bloedorn pewnie utrzymywali podwójne zwycięstwo. Trzeba przyznać, że do tej pory nie mamy za dużo efektownych mijanek. Kwintesencją tego był szósty bieg, w którym od startu do mety zmieniło się niewiele. To spowodowało, że zobaczyliśmy kolejne dwa remisy tego dnia. Po siedmiu biegach PRES Toruń wygrywał czterema punktami.

Druga seria nie szykowała dla nas nic ciekawszego. Mikołaj Duchiński walczył w ósmym biegu z Oskarem Paluchem o trzecią lokatę, ale oprócz walki z przeciwnikiem, musiał jeszcze walczyć o „czucie” motocykla. W dziewiątym toruńscy kibice liczyli na przełamanie ze strony Patryka Dudka, który rozpoczął mecz od dwóch jedynek. Tak się stało, a drugą pozycję na dystansie wywalczył sobie Robert Lambert. To 5:1 dało PRES-owi Toruń ośmiopunktową przewagę. Przed czwartą serią mieliśmy kolejny remis. Przewaga Torunian utrzymana, ale wynik wydaje się być dużo lepszy niż jazda toruńskich Aniołów.

W 11. biegu doskonale napędził się Patryk Dudek. To jego akcja na prostej startowej na drugim okrążeniu dała PRES Toruń kolejne podwójne zwycięstwo. Zawodnik Torunian złapał dodatkową moc i wyprzedził Andersa Thomsena. Anioły mogły sobie zapewnić zwycięstwo jeszcze przed biegami nominowanymi. W kolejnym biegu na torze zameldowali się Norick Bloedorn i Antek Kawczyński, a musieli pokonać Adama Bednara i Mathiasa Polestada. Ten ostatni wyszedł w trakcie biegu na prowadzenie i nie dał się wyprzedzić Kawczyńskiemu, który walczył do końca. Po trzynastym biegu poznaliśmy już zwycięzców dzisiejszego meczu. Po wygranej 5:1 w wykonaniu pary Sajfutdinow-Lambert, 16 punktów przewagi dało pewne zwycięstwo. Szczególnie efektowną akcją popisał się Brytyjczyk, który dosłownie na milimetry wyprzedził Pawła Przedpełskiego, wprawiając kibiców w ekstazę.

Biegi nominowane były tylko formalnością. W czternastym para Dudek-Michelsen walczyła z Mathiasem Pollestadem nieskutecznie o biegowy remis. W gonitwie kończącej mecz Emil Sajfutdinow i Robert Lambert przypieczętowali zwycięstwo 52:38.

REKLAMA