Umowa wstrzymana, sezon pod znakiem zapytania. Co dalej z rowerem miejskim?
MZD ogłosiło wyniki konkursu przetargowego na wyłonienie nowego operatora. Czy rower miejski w Toruniu pojawi się jeszcze w tym sezonie?

Szacowany czas czytania: 01:17
Rower miejski w Toruniu
9 lutego Miesjki Zarząd Dróg w Toruniu ogłosił wybór nowego operatora roweru miejskiego. Najkorzystniejszą ofertę złożyła NextBike Polska S.A., deklarując realizację zadania za ponad 2,3 mln zł. Była to najniższa cena spośród trzech propozycji. W ramach umowy NextBike dostarczył by do naszego miasta 250 rowerów, 20 rowerów elektrycznych i 5 cargo. Dodatkowo możliwość wypożyczenia rowerów będzie możliwa na jednej z 60 stacji. Kontrakt miałby być podpisany na 3 lata.
Dla porównania: konsorcjum ROOVEE i Orange wyceniło swoje usługi na ponad 4,7 mln zł i konsorcjum REKOLA BIKESHARING PL sp. z o.o. oraz Rekola Bikesharing s.r.o. zaproponowało 3,088 mln zł. Różnice cenowe były znaczące, bowiem oferta NextBike była niemal o połowę tańsza od propozycji Orange i ROOVEE.
Zgodnie z przepisami Prawa zamówień publicznych, uczestnicy mieli 10 dni na złożenie odwołania od ogłoszenia wyników. Termin upłynął 19 lutego o północy. Orange Polska, jako członek konsorcjum z ROOVEE, skorzystała z tego prawa.
Wniesienie odwołania automatycznie blokuje możliwość zawarcia umowy do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Krajową Izbę Odwoławczą. Teoretycznie Izba ma 15 dni na wydanie orzeczenia, jednak w praktyce, ze względu na dużą liczbę spraw, postępowania często trwają dłużej.
W praktyce dla mieszkańców oznacza to tyle, że na skorzystanie z oferty nowego operatora poczekamy nieco dłużej i wszystko wskazuje na to, że roweru miejskiego nie wypożyczymy 1 maja. Jak będzie? Czas pokaże, a do sprawy z pewnością wrócimy.