Radio Gra Toruń Home

Muzyka Wybrana Dla Ciebie • Radio Gra Toruń 88.8 FM Słuchaj Online Facebook YouTube

Protest przed siedzibą TZMO

Facebook

Padały pytania między innymi o działalność firmy w Rosji.

Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych dopiero wczoraj wieczorem wydały pierwszy od początku agresji na Ukrainę oficjalny komunikat dotyczący działalności TZMO na terenie Rosji.  Czytamy w nim, że ograniczono aktywność na rynku rosyjskim, zawieszono trwające inwestycje, wstrzymano działania marketingowe i ograniczono sprzedawany asortyment.

Zdecydowaliśmy, by nadal dostarczać tam produkty do higieny kobiecej, dziecięcej oraz produkty dla osób z problemem inkontynencji. Produkty TZMO odgrywają ważną rolę w codziennym życiu zwykłych ludzi, umożliwiając rodzinom zaspokojenie ich najbardziej podstawowych potrzeb zdrowotnych i higienicznych.

– czytamy w oświadczeniu.

Z bólem serca obserwujemy, jak okrutnie wojna doświadcza naszych sąsiadów w Ukrainie. Sprzeciwiamy się temu, chcemy pokoju.

– pisał wczoraj zarząd TZMO.

„Opatrunki” informują również o umowie z Polskim Czerwonym Krzyżem i darowiźnie na pomoc humanitarną osobom potrzebującym z Ukrainy.

W ramach pomocy ofiarom wojny, dokonujemy też wielu darowizn rzeczowych w postaci naszych produktów. Wielu naszych pracowników podjęło działania, aby udzielić wsparcia uchodźcom. Wielu z nich otworzyło swoje domy i serca. To świadectwo człowieczeństwa i wartości, które wyznajemy.

Temat pomocy humanitarnej pojawił się już 8. marca we wpisie firmy, który wzbudził w Toruniu wielkie kontrowersje.

Tamten bardzo niekonkretny wpis skrytykował w swoich mediach społecznościowych były senator Jan Wyrowiński, który również pojawił się dzisiaj przed siedzibą TZMO. To tam społecznicy zorganizowali dzisiaj antywojenny protest, skierowany „przeciwko osobom, firmom, mediom, politykom, którzy postępowaniem i wypowiedziami, ale również zaniechaniem i milczeniem wspierają rosyjski reżim.”

Czy rozważa Pan opcję wycofania się z rosyjskiego rynku i zamknięcia produkcji?

Pytał Wyrowiński.

Tam pracują i Polacy i Rosjanie. Produkcja higieny kobiecej, dla dzieci, nie jest przecież dla Putina.

Odpowiadał prezes TZMO Jarosław Józefowicz.

Hańba, toruńska hańba… Czy Państwo są mądrzejsi od tego co sądzą ukraińskie kobiety, które stoją tutaj i płaczą?

Pytali z kolei protestujący, a odpowiadali im członkowie zarządu, którzy przyszli do dziennikarzy i strajkujących i tłumaczyli powód swojej decyzji o kontynuowaniu niektórej produkcji w Rosji.

W Rosji nie wszyscy ludzie są źli, choć rozumiem emocje ludzi… Fabryki, które funkcjonują nie wycofały się z Rosji, bo to nie jest możliwe. Jak to sobie Państwo wyobrażacie? Że porzucimy majątek i ktoś go weźmie, przejmie?

My ograniczyliśmy produkcję tak, żeby to nie zginęło, żeby tego nie rozkradli, ale zatrzymaliśmy wszystkie inwestycje, które były tam realizowane.

mówili Piotr Kowalski, Członek zarządu TZMO i prezes Jarosław Józefowicz, z którymi rozmawiała Iwona Rogalska.

Komunikat prasowy wystosowany przez TZMO można znaleźć TUTAJ, a całą relację z protestu przez siedzibą „Opatrunków” relacjonował Obywatelski Toruń. Poniżej publikujemy film do całego spotkania protestujących z zarządem.

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 2022-10-01