Przez kilka miesięcy okradał Torunian. Oszust podający się za elektryka zatrzymany
Kryminalni ze śródmiejskiego komisariatu w Toruniu zatrzymali 59-letniego mężczyznę, który przez kilka miesięcy okradał mieszkańców, podając się za fachowca naprawiającego usterki elektryczne. Wykorzystując zaufanie lokatorów, wchodził do ich domów, a następnie kradł pieniądze i biżuterię. Łączne straty poniesione przez pokrzywdzonych wyniosły blisko 90 tysięcy złotych.

Szacowany czas czytania: 01:17
Kryminalni ze śródmiejskiego komisariatu w Toruniu zatrzymali 59-letniego mężczyznę, który przez kilka miesięcy okradał mieszkańców, podając się za fachowca naprawiającego usterki elektryczne. Wykorzystując zaufanie lokatorów, wchodził do ich domów, a następnie kradł pieniądze i biżuterię. Łączne straty poniesione przez pokrzywdzonych wyniosły blisko 90 tysięcy złotych.
Policja rozpracowała schemat działania oszusta
Śledczy ustalili, że mężczyzna działał od kilku miesięcy. Najpierw sam wywoływał drobne awarie elektryczne, a następnie zgłaszał się do mieszkańców jako rzekomy elektryk, oferując usunięcie problemu. Lokatorzy, nie podejrzewając podstępu, wpuszczali go do swoich domów. Wykorzystując ich nieuwagę i zaufanie, mężczyzna dokonywał kradzieży pieniędzy oraz kosztowności.
Zatrzymany 59-latek już wcześniej był znany policji. Okazało się, że był poszukiwany na podstawie dwóch listów gończych oraz nakazu doprowadzenia do odbycia kary więzienia w łącznym wymiarze 7 lat i 7 miesięcy. Dodatkowo działał w warunkach recydywy, co może skutkować surowszym wyrokiem.
Grozi mu wieloletnie więzienie
Mężczyzna usłyszał już zarzuty i odpowie za swoje czyny przed sądem. Grozi mu do 7,5 roku pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania lub nowe wątki śledztwa.
Funkcjonariusze apelują do mieszkańców, by zachowali szczególną ostrożność i nie wpuszczali nieznajomych do mieszkań bez wcześniejszego potwierdzenia ich tożsamości oraz celu wizyty.