Szpital Wojewódzki z nowym budynkiem. Dyrektor Sylwia Sobczak o planach i inwestycjach
Znajdą się tam między innymi poradnie, ale nie tylko.

Szacowany czas czytania: 03:39
Przeprowadzki w starym budynku. Trudna sytuacja na internie
Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu funkcjonuje od jakiegoś czasu już w nowym gmachu. Tam zlokalizowane są głównie oddziały zabiegowe. Natomiast w starym, głównym budynku, który według zapowiedzi ma być wyburzony także dużo się dzieje. Trwają bieżące remonty, ale również przenosiny niektórych oddziałów. Na przykład w tym miesiącu planowana jest przeprowadzka Oddziału Płucnego na VI piętro (trwa tam remont). Teraz Oddział Chorób Płuc i Pneumologii Interwencyjnej dzieli przestrzeń z Oddziałem Klinicznym Nefrologii, Diabetologii i Chorób Wewnętrznych na II piętrze. Interna to bardzo newralgiczny oddział na Bielanach. Niestety nierzadko pacjenci leżą tam na korytarzu. Dlatego przenosiny pulmunologii mają choć w jakimś stopniu poprawić warunki.
Dzisiaj problemem ogólnopolskim (i to nie tylko w województwie kujawsko-pomorskim) jest brak miejsc internistycznych. Reforma, która jest nowa i zakłada, że jednak takich łóżek internistycznych, geriatrycznych, paliatywnych, hospicyjnych powinno być dużo więcej – to wszystko dzisiaj są pacjenci oddziałów internistycznych, a też tak nie powinno być. Dlatego mamy trudne warunki, ale staramy się sobie z nimi poradzić, bo nie chcemy odsyłać pacjentów. Oczywiście moglibyśmy zamknąć jakąś salę, zmniejszyć ilość przyjmowanych pacjentów, ale przecież nie o to chodzi
– mówi Sylwia Sobczak Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu, która dodaje, że powinno być to tematem przewodnim do szpitali powiatowych.
Zdaniem Dyrektor Sobczak 30% pacjentów na oddziałach wewnętrznych nie powinno tam leżeć.
Nie ma systemowego rozwiązania dla pacjentów, którzy są przewlekle chorzy. Muszą być doleczeni, a już mieli zrobioną diagnostykę, mają postawioną diagnozę, a po prostu należy ich doleczyć (…) Większość pacjentów jest po chemioterapiach, którzy potrzebują jakiegoś wsparcia, to też nie do końca powinno być zadanie oddziałów internistycznych. Czy np. tak jak u nas w tej chwili bardzo mocno rozwija się Oddział Nefrologii. Mamy nowego szefa Pana Profesora Flisińskiego, który dzielnie próbuje rozwinąć właśnie tą działkę dotyczącą nefrologii
– dodaje Sobczak.
Zmiany zaszły też na kardiologii, która dotychczas zajmowała pół piętra, a od jakiegoś czasu już całe. Dyrektor przyznaje, że właściwie ciągle brakuje przestrzeni w lecznicy, bo szpital się rozrasta. Nie chodzi tu o tworzenie nowych oddziałów, tylko rozszerzanie działalności danej jednostki i wprowadzanie nowych metod, tak jest np. w Klinice Chirurgii, która jest podzielona na część: ogólną, endoskopową i urologiczną.
Zmiany na ginekologii
Dużo zmian zaszło też w Klinice Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej. Przeprowadzono remont. Chodzi o nowe sale, w tym również sale rodzinne, odbywają się tam sesje dla przyszłych Mam, dni otwarte na sali porodowej. Szpital wszedł też program „zdalnego KTG”. Medycy przygotowują się również do radiooablacji mięśniaków.
Ważne dofinansowania
Jesienią szpital otrzymał środki między innymi na: cyfrową transformację, również na diagnostykę najmłodszych pacjentów. Pieniądze trafią też do zakładu Patomorfologii Klinicznej. W ostatnim czasie to łącznie ponad 100 milionów złotych.
Nowy budynek na wjeździe do szpitala
Za chwilę ma ruszyć budowa nowego budynku poradni. Tam przeniesie się część z obecnie funkcjonujących (przeprowadzki z obecnego budynku poradni), ale pojawią się też nowe. Powstanie centrum onkologiczne dla pacjentów. Utworzona ma zostać poradnia nefrologiczna. Szpital czeka teraz na kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. W budynku znajdzie się też duża sala do szkoły rodzenia dla Mam. W tym miejscu zostanie dotychczasowe centrum kardiologii. Warto dodać, że w szpitalu funkcjonuje prawie 60 poradni specjalistycznych.
Zgodnie z planem ten budynek miałby powstać i być gotowy w 2027 roku.
Szpital Specjalistyczny Dla Dzieci i Dorosłych – plany rozwojowe
Sylwia Sobczak zdradziła nam, że obecnie trwają też rozmowy z Piotrem Całbeckim marszałkiem naszego województwa na temat przyszłości lecznicy dla najmłodszych pacjentów. Pod uwagę brane są różne scenariusze. Np. przeniesienie szpitala z Konstytucji 3 maja na św. Józefa na Bielany, gdzie mogłoby powstać prawdziwe miasteczko medyczne. Niewykluczone także, że na Skarpie powstanie zupełnie nowy budynek dla szpitala dziecięcego.
Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu w ciągu roku odnotowuje: 80 tysięcy hospitalizacji, 23 tysiące wykonywanych operacji, 40 tysięcy pacjentów przyjmowanych jest na SORZ-e, na Bielanach odbieranych jest blisko 2400 porodów, a 300 tysięcy porad udzielanych jest w przychodni.
Całego wywiadu można wysłuchać tutaj:
Rozmawiała Marta Manerowska