Radni Czasu Mieszkańców nie pójdą na koncert Stinga
Od tygodnia - nie ma w Toruniu dnia bez żartów, dywagacji czy rozmów o koncercie Stinga na Jordankach, który ciągle rozpala do czerwoności nie tylko fanów gwiazdy, ale także lokalnych polityków.

Szacowany czas czytania: 00:43
Urząd Miasta stara się szerokim łukiem omijać temat dystrybucji biletów na koncert Stinga, choć słowa „koncert” urzędnicy też już nie używają. Mówią o zamkniętej, telewizyjnej gali. Michał Zaleski odsyła także na witrynę sting.com, gdzie pojawiła się jeszcze jedna informacja, iż zaproszenia trafią do fanklubów muzyka.
Głos w sprawie zabrali także radni Czasu Mieszkańców, którzy uważają, że sposób dystrybucji biletów jest absolutnie nieczytelny. Radni apelują o transparentność, wnoszą o ujawnienie listy zaproszonych przez prezydenta osób oraz odmawiają przyjęcia jakichkolwiek zaproszeń na ten zamknięty koncert.
Radni Czasu Mieszkańców uważają też, iż prezydent z urzędnikami także nie powinni brać udziału w wydarzeniu. Sprawa zostanie też poruszona zapewne w najbliższy czwartek, bo wtedy w urzędzie spotkają się na sesji radni wszystkich opcji . Pytania o galę ze Stingiem – na pewno się pojawią.
MM