Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

RDOŚ odpowiada toruńskim urzędnikom. „Część terenu pozbawiona została roślinności”

Wracamy do tematu budowy "toruńskiego" odcinka drogi S10. Przeszkodą w rozpoczęciu prac mają być budynki postawione przez TTBS.

Trwa budowa S10.
(Prace na S10. Źródło: GDDKiA)

Szacowany czas czytania: 02:21

W tej sprawie panuje wielogłos. Urząd Miasta Torunia uważa, że budynki nie przeszkodzą w budowie kluczowej trasy. GDDKiA w Bydgoszczy twierdzi, że jedynym problemem jest wysokość ekranów akustycznych. Wojewoda kujawsko-pomorski, Michał Sztybel, powołuje się na RDOŚ i twierdzi, że inwestycja TTBS jest „samowolką budowlaną”.

Poprosiliśmy Urząd Miasta i RDOŚ o stanowisko w tej sprawie. W środę urzędnicy nam odpisali, że nie widzą problemu w tej sytuacji, a inwestycja TTBS powstaje całkowicie zgodnie z prawem.

W związku z publicznymi sugestiami, jakoby inwestycja mieszkaniowa Toruńskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TTBS) przy ul. Poznańskiej w Toruniu miała charakter samowoli budowlanej, Urząd Miasta Torunia stanowczo oświadcza: Inwestycja ta została zaplanowana i przygotowana jeszcze w latach 2016–2017, a pozwolenie na budowę zostało wydane 25 maja 2021 r. Inwestor, działając na podstawie prawomocnych decyzji administracyjnych, przystąpił do realizacji inwestycji 4 kwietnia 2023 r.

– możemy przeczytać w oświadczeniu urzędników, przygotowanym dla naszej redakcji.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy mówi wprost:

Doszło do zmiany lokalizacji i ilości budynków mieszkalnych (a nie jedynie parametrów obiektów budowalnych), w tym znacznego przybliżenia zabudowy do projektowanej drogi S10, a przede wszystkim do zmiany kwalifikacji inwestycji. […] Powyższe powoduje, że brak jest tożsamości inwestycji, gdyż rozszerzył się jej zakres oraz doszło do zmiany oddziaływania planowanego przedsięwzięcia. W celu ustalenia stanu faktycznego, pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w dniu 3 kwietnia 2025 r. przeprowadzili oględziny na wnioskowanych nieruchomościach, w ramach których ustalono, że przeważająca część terenu pozbawiona została roślinności na skutek przeprowadzonych prac ziemnych w znacznie zaawansowanym zakresie. Dodatkowo ustalono, że brak jest przesłanek umożliwiających realizację inwestycji wraz z wycinką na terenie strefy ochrony pośredniej ujęcia „Mała Nieszawka” w Toruniu, gdzie obowiązuje zakaz lokalizowania przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska podkreśla nie ma uprawnień do stwierdzania, czy inwestycja to samowola budowlana – to zadanie nadzoru budowlanego. RDOŚ analizowało nowy wniosek dotyczący budowy 7 bloków, z których 3 już stoją. Ustalono, że część prac wykonano bez wymaganych decyzji środowiskowych. Dodatkowo inwestycja znajduje się na terenie, gdzie obowiązuje zakaz budowy tego typu obiektów (m.in. z powodu ochrony ujęcia wody „Mała Nieszawka”). W związku z tym RDOŚ odmówiło wydania opinii środowiskowej i przekazało sprawę do odpowiednich instytucji, m.in. wojewody, nadzoru budowlanego i prezydenta Torunia do dalszego rozpatrzenia.

Wiemy w tej sprawie tyle, że… nie wiemy nic. Trwa impas i przeciąganie liny między zainteresowanymi. Każda ze stron ma inne stanowisko, a na pewno samorządowi zależy na jak najszybszym ukończeniu inwestycji. Do sprawy na pewno będziemy jeszcze wracać.

REKLAMA