Słoma w izbie i gałąź nad stołem. Jak dawniej obchodzono święta na Kujawach i Pomorzu?
O świątecznych zwyczajach opowiada Hanna Łopatyńska z Działu Folkloru i Kultury Społecznej Muzeum Etnograficznego w Toruniu.

Szacowany czas czytania: 02:54
Święta na Kujawach i Pomorzu
Dawniej na Kujawach i Pomorzu Boże Narodzenie obchodzono inaczej niż dzisiaj. Tradycyjne przygotowania do świąt były intensywne, a ważną rolę odgrywały własnoręczne dekoracje. Dawniej przywiązywano dużą wagę do symboliki – siano i słoma w domu zapewniały dostatek i urodzaj.
Musiało się znaleźć w izbie sporo słomy, siana – ustawiano w rogu izby snop niemłóconego zboża, rozściełano na podłodze siano, słomę. To miało taką interpretację chrześcijańską. To nawiązanie do tego, że Pan Jezus narodził się w stajence tam, gdzie siana, słomy i zboża było pod dostatkiem. Jednak tak generalnie to ten zwyczaj sięga bardziej odległych czasów, jeszcze czasów przedchrześcijańskich i wiąże się z tym, że słoma uznawana była za symbol dostatku. Musiała ona się pojawić właśnie we wnętrzu, po to, ażeby zapewnić bogactwo, dostatek wszystkim domownikom
– mówi Radiu Gra Hanna Łopatyńska, kierowniczka Działu Folkloru i Kultury Społecznej Muzeum Etnograficznego w Toruniu.
Gwiazdor czy Święty Mikołaj?
Upominki świąteczne dotyczyły głównie dzieci. W różnych regionach prezenty przynosiły inne postacie – na Kociewiu i w Borach Tucholskich był to Gwiazdor, a na Kujawach Święty Mikołaj.
Najwcześniej te prezenty pojawiły się w domach mieszczańskich czy szlacheckich. W domach chłopskich ten zwyczaj obdarowywania był mniej popularny i nawet jeżeli on się pojawiał gdzieś tam na początku XX wieku, to dotyczyło to głównie dzieci, które dostawały talerzyki z pierniczkami, jabłkami czy orzechami
– dodaje Łopatyńska.
W wieczór wigilijny nie mogło zabraknąć wróżb, które miały przepowiadać zdrowie i powodzenie.
Taką jedną bardzo popularną wróżbą było na przykład wyciąganie źdźbła siana spod obrusa – z wyglądu tego źdźbła prognozowano zdrowie. Jeżeli źdźbło było ładne, proste, długie, zielone to znaczyło, że będziemy zdrowi. Jeżeli było krzywe, pokurczone, suche, to było troszkę gorzej. Jeżeli było czarne, połamane to była to bardzo zła wróżba jeśli chodzi o zdrowie.
Ważną tradycją było również kolędowanie – kolędnicy (przebrani w zwierzęce maski) składali życzenia w zamian za drobne upominki, zapewniając pomyślność gospodarzom.
Kapusta z grochem, kluski z makiem i domowe ciasta
Na wigilijnym stole dominowały składniki o symbolicznym znaczeniu: zboża, mak, grzyby, suszone owoce czy jabłka. W regionie kujawskim jedzono kapustę z grochem, kluski z makiem i zupę grzybową, a także prosty kompot oraz ciasta.
W wielu miejscach zielona gałąź zawieszona nad stołem pełniła rolę dzisiejszej choinki.
Ta choinka w różnych regionach pojawiła się w różnym czasie, na początku już XX wieku czy pod koniec XIX wieku. Zielone drzewko stawiano w domach, początkowo w miastach, później na wsi, w regionach, które były pod zaborem niemieckim, ponieważ sam zwyczaj dekorowania choinki jest zwyczajem niemieckim, protestanckim. Wcześniej i przez dłuższy czas jeszcze na Kujawach choinka nie była znana, ale taką samą symbolikę jak zielona choinka spełniała gałąź zielona wieszana nad stołem.
O tym również piszemy na naszej stronie:
Świąteczne rozkłady jazdy MZK w Toruniu. Będą też darmowe przejazdy!